Posesyjne podsumowanie przygotowane przez radnego KdG ZF Michała Jaśnioka.

Rada Miejska w Gliwicach przyjęła uchwałę o uruchomieniu miejskiej wypożyczalni rowerów. O zasadności istnienia wypożyczalni mówili przedstawiciele wszystkich klubów. Ostro jednak starły się ze sobą dwie koncepcje i kolejny okazało się, że między myśleniem partyjnym a samorządowym jest przepaść. Jak wielokrotnie podkreślano GZM od dawna pracuje nad uruchomieniem wypożyczalni rowerów funkcjonującej na terenie całej konurbacji górnośląskiej, a Gliwice były jednym z pierwszych miast, które włączyły się do tej inicjatywy. Górnośląski Związek Metropolitalny znajduje się w przededniu ogłoszenia przetargu na koncepcję realizacji tego zadania.

Radni z mojego klubu uznali, że miejska wypożyczalnia rowerów powinna być oparta na systemie górnośląskim, tym bardziej, że miasto już za te działania, jako członek GZM, płaci. Finansowanie dwa razy tej samej rzeczy jest niegospodarne.

Radni PO PiS zdecydowali jednak, że zasadne jest niezwłoczne przyjęcie uchwały dotyczącej wypożyczalni rowerów funkcjonującej wyłącznie w Gliwicach. Przedstawiam kilka interesujących informacji na temat przyjętego wczoraj dokumentu. Wszystkie informacje łatwo zweryfikować tu: http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=15247%2F1&t=577&rok=2012
bowiem transmisje Rady są transmitowane.

Otóż:
a) uchwale nie towarzyszyły dokumenty określające jakiekolwiek techniczne aspekty realizacji zadania, takie jak np. lokalizacja punktów wypożyczenia. Zwyczajowo takie informacje dołącza się w postaci załącznika do uchwały;
b) gdyby do uchwały załączono dodatkowe informacje, które ustnie na sesji w 3 minuty przedstawili autorzy, nie byłaby to koncepcja sensu stricte, bowiem, jak uznali sami jej twórcy, pomysł na wypożyczalnię rowerów jest materiałem do dyskusji;
c) gdyby nawet uchwale towarzyszyła koncepcja realizacji zadania to przegłosowany przez radnych termin jest nierealny – na przygotowanie zadania, czyli m.in. wyłonienie w przetargu firmy, zakup rowerów itp. przewidziano niewiele ponad siedem miesięcy;
d) gdyby nawet termin realizacji zadania był realny, nieokreślone były i dalej pozostają koszty realizacji zadania – autorzy pomysłu na miejską wypożyczalnię oświadczyli, że zadania może kosztować (cyt.) „100 000 zł lub 200 000 zł albo 300 000 zł”, po czym w trakcie sesji podano przykład opolski, gdzie przewidziano 500 000 zł, a ostateczne koszty wyniosły około 600 000;
e) gdyby nawet uznać, że sześciokrotna różnica w wysokości kosztów jest dla radnych nieistotna, to w przyjętej uchwale w ogóle nie ma mowy o jakichkolwiek kosztach realizacji zadania, co oznacza, że nałożono obowiązek stworzenia miejskiej wypożyczalni rowerów za okrągłe 0 zł;
f) gdyby nawet radni PO PiS podali w uchwale szacunek kosztów (jakąkolwiek kwotę) zapomnieliby, że Komisja ds. budżetu i finansów nie poparła wniosku umieszczenie tych środków w budżecie na rok 2013, czyli w roku, w którym wypożyczalnia miała być gotowa;
g) gdyby Komisja ds. budżetu i finansów chciałaby jednak poprzeć wniosek o wprowadzenie kwoty do budżetu na rok 2013 nie mogłaby tego zrobić, bowiem nie został zgłoszony ani jeden wniosek w tej sprawie – nie zrobiła tego ani jedna komisja, ani jeden radny, ani jedno stowarzyszenie, żaden podmiot uprawniony do składania wniosku do budżetu.

Rada Miejska w Gliwicach, głosami radnych PO PiS podjęła uchwałę o realizacji konkretnego zadania, bez jakichkolwiek środków na jego wprowadzenie i na dodatek w nierealnym terminie. W trakcie sesji radni PO wielokrotnie składali wnioski o zamknięcie dyskusji, nie potrafiąc udzielić odpowiedzi na najprostsze pytania, ale prąc do przyjęcia uchwały.
Czy ktoś, poza członkami aparatu partyjnego, wierzy w to, że chodziło o uruchomienie jakiejkolwiek wypożyczalni?

O autorze

Michał Jaśniok – doktor nauk ekonomicznych, specjalista z zakresu zarządzania strategicznego, pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, adiunkt, gliwicki radny nieprzerwanie od 1998 roku. Należy do klubu radnych Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza.


1 KOMENTARZ

  1. „Czy ktoś, poza członkami aparatu partyjnego, wierzy w to, że chodziło o uruchomienie jakiejkolwiek wypożyczalni?” Wystarczy, że wierzą człony PO, a jakie to człony, to widać w transmisjach. Rozumu im jednak nie staje.

WASZYM ZDANIEM