Wczoraj po południu do gliwickiej straży miejskiej przyszedł e-mail z informacją o rzekomo podłożonym ładunku wybuchowym w jednym z centrów handlowych. Nadawca nie sprecyzował, o który sklep chodzi.
Strażnicy miejscy przekazali informację policji, a funkcjonariusze natychmiast podjęli działania. Ustalono, że e-mail najprawdopodobniej jest głupim żartem, jednak powiadomiono zarządców wszystkich galerii handlowych w Gliwicach. – Auchan podjął decyzję o ewakuacji – mówią policjanci.
Sklep przy ul. Rybnickiej został ewakuowany około godz. 15.40. Klienci będący na zakupach usłyszeli z głośników informację: „Prosimy zostawić zakupy i opuścić sklep”.
– Wszyscy wyszli na zewnątrz, nawet pracownicy – mówi Adam, który był akurat w sklepie i od którego dostaliśmy informację.
Policja szuka dowcipnisia, którego żart może sporo kosztować.





