Codziennie na naszych ulicach kierowcy łamia przepisy.
Tak już jest, że każdemu może się zdarzyć błąd. Jedni się mylą, a drudzy z premedytacją łamią prawo. To jednak nie umknie uwadze policjantów, którzy jeżdżą po Gliwicach mobilnym centrum monitoringu i nagrywają wykroczenia. Wczoraj stali na skrzyżowaniu ul. Pszczyńskiej i Pocztowej. Efekt? Kilkanaście mandatów.
Tylko wczoraj w czasie kilku godzin policjanci rejestrujący zachowania kierowców na gliwickich skrzyżowaniach zarejestrowali kilkanaście poważnych wykroczeń. W działaniach użyto specjalistycznego pojazdu wyposażonego w kamery.
Jeden kierowca został pouczony, a 19 zapłaciło mandaty na łączną kwotę ponad 5 tys. zł.
Zobacz film przygotowany przez gliwicką policję
Skierowano też wnioski o ukaranie do sądu. Kilku kierowców zostanie wezwanych do WRD KMP w Gliwicach celem zapoznania się z zarejestowanym filmem.
Kilka dni temu na skrzyżowaniu Alei Jana Nowaka Jeziorańskiego i ul. Okulickiego policjanci z gliwickiej drogówki przeprowadzili działania, w których użyto specjalistycznego pojazdu wyposażonego w system kamerowo-monitorujący. Nieoznakowany pojazd rejestrował wykroczenia popełniane przez kierowców, którzy jadąc od strony gliwickiej strefy ekonomicznej zjeżdżali z Alei Jana Nowaka Jeziorańskiego w ulicę Okulickiego, po czym przejeżdżając przez obszar wyłączony z ruchu wracali na wymienioną drogę, omijając w ten sposób kilkadziesiąt samochodów.
Tego rodzaju postępowanie jest ewidentnym łamaniem przepisów ruchu drogowego, ale również postępowaniem nieetycznym w stosunku do innych kierowców, którzy jadąc w zatorze oczekują na swoją kolej minięcia „wąskiego gardła” tworzącego się o tej porze na wiadukcie w kierunku Zabrza.
Łamiących w ten sposób przepisy czekała niespodzianka – byli „wyławiani” z szeregu i zatrzymywani przez policyjne patrole. Najczęściej kończyło się na mandatach 100 złotowych i 1 punkcie karnym.





