Kompletnie zniszczony trawnik, to efekt niespodziewanej wizyty dzika w przydomowym ogródku.
Pojawił się on tam dzisiaj około godz. 13.00. Interweniował patrol straży miejskiej, który przerwał harce nieproszonego gościa.
Dziś około godziny 13.00 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od gliwiczanki, że na terenie jej posesji grasuje dzik. Skierowano tam patrol dzielnicowych.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia, funkcjonariusze ujrzeli dzika, który spacerował po ogrodzie. Na widok ludzi, zwierzę uciekło do pobliskiego lasu.
Jednak ślady, jakie dziki gość pozostawił po swojej wizycie, na długo jeszcze pozostaną w ogrodzie. Zadbany zieleniec został kompletnie zniszczony.








