Pierwsze ciepłe weekendy w Gliwicach wyglądają zwykle tak samo. Wychodzimy na taras, patrzymy na nagrzane płytki i postanawiamy, że w tym roku trzeba go wreszcie zadaszyć. Tyle że właśnie wtedy terminy montażu znikają najszybciej, a decyzje zapadają w pośpiechu. O tym, czy pergola posłuży dwadzieścia lat, decydują tymczasem sprawy, których nie widać w katalogu.
1. Najpierw urząd, potem katalog
Zadaszenie przymocowane do ściany domu bywa traktowane inaczej niż wolnostojąca altana w ogrodzie. To, czy wystarczy zgłoszenie, zależy między innymi od powierzchni i sposobu połączenia z budynkiem. Gliwice są miastem na prawach powiatu, więc sprawy budowlane prowadzi Urząd Miejski. Mieszkańcy Knurowa, Pyskowic, Sośnicowic czy Rudzińca pytają w Starostwie Powiatowym w Gliwicach. Dobrze też zajrzeć do miejscowego planu zagospodarowania, bo bywa, że określa kolorystykę elewacji.
Osobny temat to szeregówki i bliźniaki. Na wielu osiedlach, choćby w Żernikach czy Sośnicy, wygląd elewacji jest wspólną sprawą, a regulamin wspólnoty może narzucać na przykład kolor konstrukcji. Lepiej uzgodnić to przed zamówieniem niż po montażu.
2. Ocieplony dom zmienia sposób montażu
Większość domów ma dziś na ścianach 15–20 cm styropianu lub wełny. Belki zadaszenia nie da się przykręcić do ocieplenia, bo ono niczego nie utrzyma. Mocowanie musi sięgać muru, co oznacza dłuższe kotwy i konsole dystansowe, które przenoszą ciężar przez warstwę izolacji bez jej zgniatania. Każde przejście trzeba też uszczelnić, inaczej woda wsiąknie w ocieplenie.
Liczy się również sam mur. Kołek rozporowy rozpycha otwór i w pustaku ceramicznym potrafi go rozsadzić. Dlatego Firma Wodecki, która wykonuje zadaszenia tarasów z montażem w Gliwicach i na całym Śląsku, stosuje kotwy chemiczne. Żywica wiąże szpilkę z murem bez rozpychania, a wypełniony otwór nie przepuszcza wody, która zimą zamarzałaby i luzowała połączenie. Jeśli na pomiarze nikt nie pyta, z czego zbudowany jest dom, to sygnał ostrzegawczy.
3. Teren górniczy to nie tylko pęknięcia w ścianach
Część Gliwic, na przykład okolice Sośnicy, wciąż odczuwa skutki wydobycia węgla. Dom i stojące obok niego słupki pergoli mają osobne fundamenty, więc przy ruchach podłoża mogą osiadać nierówno. Sztywne połączenie ze ścianą i silikon nałożony na oko popękają wtedy po pierwszej zimie. Lepiej sprawdza się uszczelnienie dwuwarstwowe z elastyczną folią, która pracuje razem z budynkiem, oraz porządne stopy fundamentowe pod słupkami zamiast kotwienia w samych płytkach tarasu.
4. Strona świata decyduje o dachu
Taras od południa w lipcu nagrzewa się tak, że pod przezroczystym poliwęglanem robi się jak w szklarni. Tam lepiej wypada poliwęglan mleczny, który rozprasza światło, albo dach lamelowy, w którym obrotem lameli reguluje się ilość słońca i przewiew. Od północy problem jest odwrotny. Każdy promień wpadający do salonu ma znaczenie, więc wybiera się szkło lub przezroczysty poliwęglan. Szkło długo pozostaje przejrzyste, ale jest cięższe i droższe, a pył oraz liście widać na nim od razu.
5. Śnieg, wiatr i słupek na środku
Śląska zima potrafi zostawić na dachu sporą warstwę mokrego, ciężkiego śniegu. Przy szerokim tarasie standardowa belka zaczyna się wtedy uginać, dlatego wykonawcy często dokładają słupek pośrodku, który dzieli taras i zasłania widok na ogród. Da się go uniknąć, stosując wyższy profil belki. W jednej z gliwickich realizacji Firma Wodecki zadaszyła w ten sposób taras o szerokości sześciu metrów, opierając konstrukcję wyłącznie na dwóch skrajnych słupkach.
Tutaj możesz sprawdzić wideo z montażu właśnie wspominanej pergoli: https://www.youtube.com/watch?v=0989lpFFvWY&t
O wiatrze myślą głównie właściciele domów na otwartych terenach, w Bojkowie czy Ostropie. Tam przy osłonach bocznych lepiej wybrać rolety ZIP, w których tkanina biegnie w bocznych prowadnicach i nie łopocze przy podmuchach.
6. Najlepszy moment na decyzję to jesień i zima
Konstrukcje aluminiowe produkuje się na wymiar, więc od zamówienia do montażu mija zwykle kilka tygodni. Pomiar i projekt jesienią lub zimą pozwalają spokojnie porównać oferty i zaplanować montaż na pierwsze ciepłe dni. Sam montaż trwa krótko, sześciometrowe zadaszenie w Gliwicach (z powyższego nagrania wideo) stanęło w jeden dzień.
Pytania, które dobrze zadać na pomiarze
- czym konstrukcja zostanie przymocowana do ściany i jak przejdzie przez ocieplenie?,
- jaka belka jest potrzebna przy tej szerokości tarasu i czy słupek pośrodku jest konieczny?,
- którędy popłynie woda z dachu i czy rynna będzie widoczna?,
- jak zostanie uszczelniony styk dachu ze ścianą?,
- czy później da się dołożyć rolety, szyby albo oświetlenie bez przeróbek?
Firma Wodecki prowadzi bezpłatne pomiary w Gliwicach i powiecie gliwickim. Podczas wizyty sprawdza ścianę, podłoże tarasu i warunki na działce. Więcej o tym, jak wyglądają zadaszenia tarasów z montażem, można przeczytać na stronie Firmy Wodecki lub dowiedzieć się pod numerem 537 324 468.
Materiał partnera






