Jedni zbierają podpisy, bo chcą doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta Gliwic, a drudzy popierają Zygmunta Frankiewicza.
W ostatnim czasie w internecie pojawiło się kilka filmików, które mają ośmieszyć „referendystów”. Przybywa również stron, które prowadzą zwolennicy obecnego prezydenta. Prawdziwym hitem może okazać się gliwicka wersja popularnych Demotywatorów.
W serwisie youtube można znaleźć filmiki, na których członkowie Obywatelskiego Komitetu Referendalnego świętują uzbieranie 2 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum. Kilka dni temu pojawiła się również parodia wywiadu, którego jednej z telewizji internetowych udzielił rzecznik „referendystów” Andrzej Jarema-Suchorowski.
Tuż po starcie zbierania podpisów powstała strona www.stopreferendum.pl, na której zwolennicy Zygmunta Frankiewicza polemizują z zarzutami „referendystów”, ale nie tylko, bo pojawiają się tam również głosy poparcia dla prezydenta Gliwic.
Dziś na nasz adres e-mail dotarł link do strony www.winafranka.pl. Na pierwszy rzut oka strona jest bardzo podobna do popularnego w Polsce serwisu Demotywatory.
– Wiadomo, że wiele osób zarzuca prezydentowi Gliwic Zygmuntowi Frankiewiczowi różne rzeczy. Gdy w mieście dzieje się coś złego według niektórych winny jest oczywiście Frankiewicz. Właśnie dlatego powstał portal winafranka.pl. Chcemy obalić mit, że sprawcą wszystkiego złego jest „Franek”, czyli prezydent Gliwic – czytamy na stronie.
Użytkownicy strony winafranka.pl mogą dodawać obrazki z podpisami, każdy z nich musi zawierać słowa „Wina Franka” lub „Franka wina”. Niektóre z zamieszczonych już „prac” są bardzo zabawne np. „Przypaliła ci się grzanka – Wina Franka”, „Że w kartony wjechała Mostowiak Hanka – Wina Franka” lub „Że wszystko jest made in China – Franka wina”.






