Gliwice

Nie żyje Małgorzata Mandryk, chyba najbardziej znana w Polsce instruktorka nauki jazdy.

Właścicielka Babskiej Szkoły Jazdy zmarła nagle. Małgorzata Mandryk zdobyła popularność w telewizyjnym programie stacji TVN „Nauka jazdy”. Pogrzeb odbędzie się w sobotę o godz. 12.00 na Cmentarzu Centralnym.

Małgorzata Mandryk zdobyła popularność w telewizyjnym programie stacji TVN „Nauka jazdy”.

Zobacz, jak radziła sobie z niesfornymi kandydatami na kierowców.

38 komentarzy do tego wpisu
  1. Bylem jednym z pierwszych kursantow ktorych wyszkolila na najwyzszym poziomie w bialym fiacie 126p do dzis to wspominam. Zaryzykowalem myslac sobie kobieta bedzie ciebie szkolic podczas kursu prawa jazdy ale tak naprawde dzieki swojej wiedzy i doswiadczeniu jako kierowca Pani Malgorzata zostanie w mej pamieci na zawsze a takze u wszystkich ktorych miala okazje szkolic, ogromna strata z uwagi na talent i poswiecenie, byla osoba przemila i wesola kazdego dnia cieszac sie ze wspanialych wynikow kursantow zarowno tych slabszych jak i lepszych.
    Spoczywaj w pokoju

    • Dobrych ludzi to zbyt szybko Bóg do Siebie wzywa
      Nie znałem Tej pani osobiście ale po kilku transmisjach z nauki jazdy uważam że to naprawdę najsympatyczniejsza osoba szkoląca kierowców w Tamtym rejonie Polski…
      Niech Jej ziemia lekką będzie ZASŁUŻYŁA

  2. Gosia zmarłą z winy lekarza idioty!!!
    Lekarz pogotowia które przybyło na miejsce stwierdził że Gośka ma problemy gastryczne.
    W rezultacie pozostawili ją bez opieki medycznej po pęknięciu tętniaka. Zmarła na krwotok podpajęczynówkowy.
    To samo spotkałoby znanego z walki z dopalaczami Krzysztofa Markiewicza, być może ten sam idiota lekarz był na miejscu.
    Markiewicz http://www.stopdopalaczom.com – wielki przeciwnik narkotyków miał wylew w mieszkaniu w Gliwicach. Lekarz pogotowia stwierdził, że jest naćpany. Gdyby Markiewicz nie miał wewnętrznej siły i sam nie odwiózł się do szpitala na wpół sparaliżowany dziś by nie żył.
    Gosię Mandryk spotkała śmierć z winy lekarza pogotowia!

    • Wiadomość z pierwszej ręki nie potwierdza winy lekarza. Zrobione zostało wszystko, co było w mocy medycyny. Nie żadne dolegliwości gastryczne. I nie powtarzaj publicznie niesprawdzonych wiadomości.

  3. 4 lata temu byłam jej kursantką, wyszkoliła mnie na dobrego kierowce nigdy o niej nie zapomnę ,wspaniała kobieta,zawsze uśmiechnięta i energiczna,nie mogę uwierzyć ze już jej nie ma…Niech spoczywa w pokoju…

  4. Wielka szkoda, tyle razy umawiałyśmy się na pogaduchy i ciągle coś wypadało niestety. Kochani, nie odkładajcie z braku czasu takich spotkań. praca nie zając. Gośki już niestety nie zobaczę, Nie pomacha mi już nigdy „na drodze”

  5. nic nie wiedziałam,robiłam u Gosi prawko C,jak to możliwe ze Jej nie ma przecież to żywe srebro, wspaniała, dowcipna, energiczna kobieta ,nie moge się z tym pogodzić. strasznie mi przykro ,do dzisiaj mam jej numer telefonu w komórce. Moje szczere kondolencje dla całej rodziny

  6. …I moja ukochana mamusia tez zmarła w miejskim szpitalu i mam dowody na to że z winy lekarza,ale z nimi nikt nie wygra a jeśli już to wyjatki…ale dlaczego tak sie dzieje ??? To proste – najlepsi dawno wyjechali za granicę i trudno dzisiaj znaleść dobrego specjalistę…

  7. mam z nia fotę w helu, gdy była u nas w 2005 , jeszcze mnie *********, ze sie w pracy ociągam . ******** typiara. myslałam , zezyje-chwalę się zawsze , zemam z nią zdjęcie, a terz czytam ze nie zyje :(

Waszym zdaniem