Nowy katalog praw ułatwi nabywcom zwrot towaru zakupionego w ramach sprzedaży wysyłkowej, a sprzedawców internetowych zobowiąże do rzetelnego informowania o tym, co konkretnie kupujemy, za ile i od kogo.

W czwartek Parlament zatwierdził porozumienie zawarte z państwami członkowskimi dotyczące nowej dyrektywy wzmacniającej prawa konsumentów w UE.

„Chodziło nam przede wszystkim o uregulowanie sprzedaży wysyłkowej i handlu internetowego, bo to one stanowią większość zamówień w handlu transgranicznym” – skomentował przyjęcie dyrektywy sprawozdawca Andreas Schwab (EPP, DE) – „Dyrektywa jest przykładem rozsądnego pogodzenia interesów sprzedawców i nabywców”.

Nowe przepisy przyczynią się do zwiększenia zaufania nabywców i zmniejszenia niechęci sprzedawców do zakupów transgranicznych. Nabywca uzyska więcej praw dotyczących głównie dostawy towaru i możliwości rezygnacji z zakupu oraz prawa do informacji.

Doprecyzowaniu ulegną zasady zakupu i ściągania towaru w wersji elektronicznej, zmniejszone zostaną obciążenia administracyjne małych i średnich przedsiębiorców.

Dwa tygodnie, albo cały rok, na zwrot towaru

Co kompromis oznacza dla konsumentów? Po pierwsze będą mieli 14 dni na wycofanie się z zakupu dokonanego przez internet, telefon czy za pomocą poczty. Ten czas będzie się liczył od momentu otrzymania produktu.

Nowe prawo podkreśla wagę rzetelnych informacji, jakie powinni dostawać klienci dokonujący zakupu. Jeśli sprzedawca nie poinformuje ich o prawie do zwrotu, to automatycznie zostanie ono wydłużone z 14 dni do roku.

Filmy czy muzyka kupowane z sieci nie podlegają prawu do zwrotu od momentu rozpoczęcia pobierania. Zwracać nie będzie też można produktów robionych na zamówienie (np. ubrań szytych na miarę).

Dodatkowo wprowadzono zasady dotyczące przesyłki. Towar musi być dostarczony w czasie maksymalnie 30 dni. Jeśli przesyłka będzie się przeciągać to kupujący będzie miał prawo zrezygnować z zakupu. Sprzedawca będzie również odpowiedzialny za to co się będzie działo w trakcie przesyłki (np. za zagubienie lub zniszczenie paczki).

Przyjęcie dyrektywy oznacza też koniec ukrytych opłat. Podczas zakupów w sieci zawsze będziemy musieli zaakceptować ostateczną cenę. Jeśli później pojawią się jakieś dopłaty to będą musiały być pokryte przez sprzedawcę.

Obecnie obowiązujące wspólnotowe akty prawne zostały przyjęte w czasach poprzedzających gwałtowny rozkwit handlu internetowego, dlatego powszechne jest odczucie, że prawa nabywców nie są dostatecznie chronione. Państwa członkowskie nowelizowały poszczególne zapisy w sposób nieskoordynowany, z czasem doszło do znacznej segmentacji przepisów prawnych. Konsumenci często skarżą się, że nie mają możliwości pełnego korzystania z dobrodziejstw rynku wewnętrznego (zwłaszcza w przypadku zakupów on-line), a przedsiębiorcy tłumaczą swoją niechęć do transakcji Zagranicznych różnicami w regulacjach prawnych na poszczególnych rynkach państw członkowskich.

Po czwartkowym głosowaniu w PE i formalnym zatwierdzeniu przez Radę, państwa członkowskie będą miały dwa lata na wdrożenie zapisów dyrektywy do swoich porządków prawnych.


WASZYM ZDANIEM