Czy w Polsce potrzebna jest cisza wyborcza? Dyskusja na ten temat toczy się już od dawna.
Na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu posłanka z Gliwic, Marta Golbik, zaprezentowała poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy, ustawy o referendum lokalnym oraz ustawy o referendum ogólnokrajowym, którego celem jest zniesienie ciszy wyborczej.
Projekt dotyczy dostosowania polskiego systemu wyborczego do realiów współczesnych stosunków społecznych i politycznych w zakresie dotyczącym prowadzenia kampanii wyborczej i referendalnej w dniach poprzedzających głosowanie i w dniach głosowania, w tym: zniesienia zakazu agitacji wyborczej i referendalnej w dniu poprzedzającym wybory i referenda oraz w dniu wyborów i referendów poza lokalem, w którym odbywa się głosowanie oraz zniesienia zakazu publikowania w dzień przed wyborami i referendum sondaży wyborczych i referendalnych, badań opinii publicznej dotyczących zachowania głosujących.
„Cisza wyborcza w swojej obecnej formie jest rozwiązaniem premiującym ugrupowania ubiegające się o reelekcję i kontrolujące media publiczne. Choć w dzień przedwyborczy agitacja jest zabroniona, to jednak nie jest wtedy nielegalne głośne i medialne otwarcie jakiejś inwestycji czy opublikowanie w programie informacyjnym materiału np. o dobrej sytuacji gospodarczej w kraju lub nawet emisja filmu propagującego wartości partii rządzącej. W ten sposób można zasugerować niezdecydowanym wyborcom reelekcję rządzącego ugrupowania – ugrupowania opozycyjne nie mają takiej możliwości. Narusza to równy dostęp do mediów rywalizujących partii lub stronników rozwiązań, o których przesądzić ma referendum” – czytamy w uzasadnieniu.
Cały projekt tutaj





