Po zapadnięciu zmroku na nowym odcinku autostrady A1 między Gliwicami i Zabrzem panują egipskie ciemności.
Żadna z latarni nie świeci… bo złodzieje ukradli kable zasilające. Odcinek został oddany do użytku wczoraj wieczorem. System oświetlenia był wcześniej sprawdzony i latarnie działały. Do kradzieży doszło tuż przed otwarciem autostrady.
W efekcie na całym ponad 6 kilometrowym odcinku nie ma oświetlenia. Latarnie działają tylko na węzłach. O kradzieży zawiadomiono policję.
Jak informuje GDDKiA w Katowicach, latarnie będą świecić za kilka dni.





