Mieszkańcy osiedla Żwirki i Wigury nie będą mieli swojej Rady Osiedlowej
Wszystko przez 20-latkę, która już po zatwierdzeniu list wycofała się z kandydowania na osiedlowego radnego. W tej sytuacji, mimo że karty do głosowania są gotowe, wyznaczono komisje wyborcze i przeszkolono jej członków, wyborów na osiedlu nie będzie. To wyjątkowo nieodpowiedzialna decyzja – mówi osoba zaangażowana w wybory
14 listopada jedna z kandydatek do Rady Osiedlowej Żwirki i Wigury, poinformowała, że nie będzie startować w wyborach. W tej sytuacji liczba kandydatów do Rady Osiedlowej Żwirki i Wigury spadła do 17, a zatem poniżej wymaganego progu, który wynosi 18 osób.
Zgodnie z § 23 ust. 4 Statutu Osiedla „warunkiem przeprowadzenia wyborów jest zgłoszenie liczby kandydatów co najmniej o 20% większej od liczby mandatów”. To zwykła złośliwość – usłyszeliśmy.
Rezygnacja jest kompletnie niezrozumiała, ponieważ wycofanie się w takim momencie niweczy wysiłek osób, które chciały działać na rzecz mieszkańców.
Nic nie stało na przeszkodzie, aby w wyborach wystartować, a po ewentualnym otrzymaniu mandatu zrzec się go. Pozwoliłoby to na powołanie rady, a przede wszystkim podatnicy nie musieliby ponosić konkretnych kosztów związanych z drukiem kart wyborczych, obwieszczeń itp.
Osoba, która zrezygnowała ze startu zastrzegła w urzędzie zakaz ujawniania swojego nazwiska. Jednak z informacji, które udało nam się uzyskać wynika, że 20-letnia studentka związana jest z Platformą Obywatelską i Młodymi Demokratami.
Wybory odbędą się więc w następujących osiedlach: Czechowice, Kopernik, Ligota Zabrska, Łabędy, Obrońców Pokoju, Politechnika, Sikornik, Stare Gliwice, Wojska Polskiego i Zatorze.





