spot_img

Autostrada A4 jednak bezpłatna! Jest projekt rozporządzenia

Wszystko wskazuje na to, że władze Gliwic wygrały batalię o bezpłatną autostradę A4.

Ministerstwo transportu przygotowało rozporządzenie w tej sprawie. To doskonała wiadomość dla kierowców i mieszkańców Gliwic oraz okolic. Wjeżdżając na autostradę pobiorą bilet na bramkach, a następnie oddadzą go inkasentowi. Przykładowo wjeżdżając w Sośnicy bierzemy bilet, a na bramkach w Kleszczowie go oddajemy i… nie płacimy!

Zwolniony z opłat ma być odcinek autostrady pomiędzy węzłem Sośnica i Kleszczów.

„Od momentu rozpoczęcia prac zakładano na tym odcinku funkcjonowanie systemu poboru opłat, którego uruchomienie planowano na połowę roku 2012 r. Obecnie prace przy budowie systemu, dobiegają końca. System ten jest tzw. systemem zamkniętym, który umożliwia zróżnicowanie stawki za przejazd dowolnym odcinkiem międzywęzłowym. Zmiana rozporządzenia umożliwi niepobieranie opłaty od pojazdów lekkich poruszających się na wskazanym odcinku autostrady w ruchu lokalnym mimo, iż został on przez ustawodawcę wskazany w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 16 lipca 2002 r. w sprawie autostrad płatnych określającym autostrady lub ich odcinki, które będą budowane i eksploatowane albo wyłącznie eksploatowane jako płatne. Zatem niezwłoczne wprowadzenie zmiany w przepisach, które wejdą w życie przed dniem uruchomienia systemu, umożliwi kierowcom korzystanie z proponowanego rozwiązania w sposób zsynchronizowany z systemem, który zacznie funkcjonować w połowie roku 2012 r.” – czytamy w projekcie rozporządzenia.

Dzięki proponowanemu rozwiązaniu obwodnica Gliwic przyczyni się do odciążenia ruchu miejskiego i będzie służyć głównie obsłudze ruchu lokalnego.

Rozporządzenie może wejść w życie już w czerwcu.

Przypomnijmy, że batalię o bezpłatny przejazd autostradą A4 w rejonie Gliwic od kilku lat toczył prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

Kilka miesięcy temu o pomoc poprosił śląskich posłów m.in. Jana Kaźmierczaka, Borysa Budkę, Jerzego Polaczka, Mirosława Sekułę – wiceministra finansów oraz Krystynę Szumilas – minister edukacji narodowej.

Naciskanie na ministerstwo i premiera przez różne środowiska przyniosło oczekiwany efekt. Kierowcy jadący gliwickim odcinkiem autostrady A4 nie zapłacą ani złotówki.

Cały projekt rozporządzenia można znaleźć tutaj.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Brawo dla prezydenta Frankiewicza że wywalczył to dla nas bo jak pisali na tym portalu nawet poseł Gałażewski nie potrafił lub nie chciał tego załatwić.

  2. Super, że udało się to zrealizować. Jest to natomiast dopiero połowa sukcesu. Ruch lokalny to jedna sprawa, a co z chcącymi uniknąć opłaty pojazdami w ruchu tranzytowym? Będą wjeżdżały w centrum miasta?

    • Każdy pojazd powyżej 3,5 tony od lipca 2011 roku płaci za przejazd autostradą poprzez viaTOLL czyli elektroniczny system poboru.

  3. Jeszcze jedno, bo byłbym zapomniał, wiem że planowana DTŚka pomoże rozwiązać tę kwestię. Pytanie tylko, co w międzyczasie będzie działo się z ruchem tranzytowym?

  4. No dobrze… weź się zastanów zanim napiszesz bzdury. Kierowcy tirów i tak zapłacą za przejazd A4 więc im nie będzie robiło różnicy że przejadą gliwicki odcinek A4. Przestań siać zament i wyspisywać głupoty.

  5. I co teraz powiedzą tzw. „referendyści”? Ja proponuję zamiast siać zbędny ferment straszyć gołębie na szczycie radiostacji.

    • Referendyści powiedzą o zamykanej szkole, o idiotycznej nawierzchni chodników, o trwającej w nieskończoność renowacji starówki, o braku miejsc parkingowych i wprowadzaniu stref płatnego parkowania mimo odrzucenia wniosku w czasie głosowania – tak tak, o tym tutaj nikt nie pisze, że pan prezydent taki sprytny jest, o robieniu z Gliwic wsi dla przygłupów bez samochodów, o robieniu z głównej ulicy miasta zbioru banków, o wyrzucaniu pieniędzy w błoto. Ja nie wiem, dzieci Frankiewicza piszą te komentarze że on niby taki wspaniały? Wszystkie miasta rozwijają się DLA LUDZI, tylko nasz prezydent się bawi, mając dług wymieniany w publicznych dokumentach na 7 miejscu w skali kraju. Zamilknijcie lepiej.

      • Tak i ta dla tego, że Gliwice są tak zadłużane ta są jedynym miastem w Polce, któremu Fitch podniósł rating. Niech referendyści lepiej zmilkną i to raz na zawsze!!!

      • Z bankami na zwyciestwa to nie wina Frankiewicza. Ludzie chcieli wykupic swoje lokale – wykupili – odsprzedali bankom. os jeszcze chcesz dodac? Remont starowki idzie jak burza – fakt mozna bylo wczesniej ale tez sa muasta gdzie dalej nikt nic nie remontuje. Pan B. ma ochote posiedziec w fotelu to wymysla bzdyry i sieje wiatr…

        • Hahahahahaha 'jak burza’~?!?!?!?!?!?!? Lepszego żartu nie słyszałam od 25 lat! Skocz sobie choćby do Bydgoszczy, zapytaj mieszkańców ile trwa remont starówki i czy ktokolwiek jest niezadowolony z przebiegu i efektu!

  6. Artykuł na gazecie wszystko tłumaczy, więc prawdopodobnie sukces. Teraz chętnie poczekam na finał sprawy, oby korzystny dla nas wszystkich.

  7. Żałosne jest jedynie doprowadzenie do takie marnotrawstwa publicznych pieniędzy przez rządzących w postaci wybudowanej infrastruktury bramkowej na tych „nieużywanych” w przyszłości węzłach….
    no i szkoda ceregieli z zatrzymywaniem się – marnotrawstwo czasu i paliwa… gdzie ta ekologia.

    PODSUMOWUJĄC: dobra wiadomość 🙂

  8. wszystko fajnie. tylko ciekawe czy teraz wszyscy beda pachac sie przez centrum. Albo beda zjeżdżać na dk88 zawracac i spowrotem na autostrade no i jakies 2zł zaoszczędzone!!

  9. Po pierwsze ludzie ostudźcie się i poczekajcie aż wejdzie to w życie. Po drugie, autorze artykułu, daruj sobie pisanie większym drukiem, że to Frankiewicz wywalczył, bo w ogóle nie powinien był dopuścić do takiej sytuacji, a to że to teraz odkręci nie spowoduje, że zmaże się reszta jego idiotycznych działań.

  10. To chyba jednak nie jest takie proste niestety. Wydaje się że jak ktoś wjedzie w Kleszczowie i zjedzie w Sośnicy (czy też na dwóch środkowych węzłach) lub odwrotnie to nie zapłaci (ruch lokalny). Podobnie rzecz się ma w stronę Katowic i Krakowa gdzie bramki są na autostradzie, a nie zjazdach (ruch aglomeracyjny). Ale jeśli już Gliwiczanin będzie wracał z/jechał do Wrocławia i nie zjedzie/wjedzie w Kleszczowie to za gliwicki odcinek zapłaci.

  11. Pan Frankiewicz całe lata wykorzystywał argument opłaty na A4 żeby nie wyprowadzić tirów (w 2008 r. pisał o tym do wojewody), teraz, w obliczu referendum, udaje zaskoczonego! Na dodatek, nawet ostatnio, odmówił
    wystąpienia do ministerstwa o wyjaśnienie powodów wybudowania bramek koło Gliwic, zamiast dopiero w Kleszczowie.

    Podstawowe pytanie: dlaczego na gliwickim odcinku A-4 w ogóle wybudowano
    bramki poboru opłat, podczas gdy na całym pozostałym odcinku od Katowic
    do Gliwic bramek takich nie przewiduje się? Dlaczego całe lata prezydent
    Gliwic zasłaniał się opłatami na gliwickim odcinku A4, jako argumentem
    przeciw wyprowadzeniu tirów z centrum? Dlaczego wybudowano tak wiele
    punktów poboru opłat, m.in. na łącznicach, zamiast tylko jedno
    stanowisko w Kleszczowie?
    W roku 2008 rzecznik prezydenta przyznał
    pisemnie, że w latach 2006-2008 prezydent nie wystosował żadnego pisma
    ws. bezpłatności za przejazd gliwickim odcinkiem A4.
    W 2010 r. zwróciłem
    się do prezydenta Gliwic ponownie o jakiekolwiek dokumenty
    potwierdzające, że prezydent wystąpił w następnym okresie, tj. w latach
    2008-2010 gdziekolwiek o bezpłatność gliwickiego odcinka A4. Nie
    otrzymałem na to żadnych takich dokumentów.
    Następnie w grudniu 2011 r.
    wniosłem do prezydenta Gliwic, aby zwrócił się do Ministerstwa
    Infrastruktury ws. zasadności budowy bramek na gliwickim odcinku A4. Do
    tej pory nie otrzymałem od prezydenta żadnej odpowiedzi, co świadczy, że
    prezydent zwyczajnie ignoruje ten problem. Pytam więc teraz: dlaczego
    Zygmunt Frankiewicz nie wystąpił, i nadal nie występuje, do ministerstwa
    i rządu z zapytaniem o celowość budowy bramek koło własnego miasta?! To
    bowiem bramki są nieszczęściem dla Gliwic. Opłaty to sprawa wtórna.
    Gdyby nie było bramek, nie byłoby opłat. W obecnej sytuacji jednym
    kliknięciem na klawiaturze można zmienić wysokość opłat za przejazd
    autostradą. Bramki już są. Z kolei w 2008 r. prezydenta wystosował pismo
    do wojewody, w którym przyznaje, że już wówczas miał świadomość tego że
    A4 może być płatna nawet od roku 2009. Wykorzystywał to jako argument
    utrzymywania tranzytu tirów przez centrum Gliwic.
    Prezydent Gliwic ma
    dostęp do siły masowego rażenia, jaką są mas media. Od lat odmawia
    jednak udziału w debacie publicznej na żywo z mieszkańcami.

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI