spot_img

Chciał udzielić pomocy na A4, został potrącony i zginął

Niósł pomóc innemu kierowcy, który uderzył w bariery, niestety skończyło się to dla niego tragicznie.

Wczoraj około godz. 21.30, 42-latek z Poznania jadący autostradą A4 stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w bariery energochłonne i zatrzymał się na lewym tzw. szybkim pasie. 24-latek z woj. dolnośląskiego prowadzący bmw ominął uszkodzonego volkswagena polo, po czym zatrzymał pojazd.

W czasie udzielania pomocy, będąc na pasie zieleni został śmiertelnie potrącony przez toyotę kierowaną przez 38-latka z woj. lubuskiego. Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

(fot. archiwum/KMP Gliwice)

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. smutne… chcesz kogoś uratować z dobroci serca i przez to zginiesz… jestem tylko ciekawa jak ta toyota jechała…

    • wez podaj swoje dane a ci recznie pomoge byc bohaterem bo jak nieznasz sprawy to sie nie wtracaj leszczu znajde cie na koncu swiata za takie zeczy

  2. Szkoda gościa bo i tak nikomu nie pomógł a sam zginął.
    Pierwsze co się powinno zrobić w takiej sytuacji to ustawić trójkąt ostrzegawczy, tylko nie 10 metrów za pojazdem ale najlepiej 100 metrów, albo najlepiej spowodować sztuczny korek. Jakiekolwiek pomaganie osobie w samochodzie nie ma sensu jeśli za minutę drugie auto wjedzie w ten pojazd z prędkością 100 km/h.

    Z drugiej strony redakcja powinna podawać takie newsy, na tyle szczegółowo aby można wyciągnąć z tego jakieś wnioski na przyszłość. Jak to się stało że na pasie zieleni (na którym, w środku czy na poboczu?!) został potrącony? Co tamte auto robiło poza jezdnią? Dla czego nie przebywał za barierką metalową? etc.

    • ludzie sa ************ jak o tym trojkacie jest tu napisane bo ktos mysli w takiej sytuacji zeby trojkat postawic albo 9 zyc wezcie sie ogarnijci !!!!!! nie zapomne z nim wakacji jako kuzynka [*] 🙁

  3. Szkoda człowieka. Każdy niech teraz pamięta tę zasadę pierwszej pomocy:
    Zapewnić bezpieczeństwo sobie i poszkodowanemu!

  4. Na zawsze W naszej pamięci [*];( Boze dlaczego zabierasz do siebie tak mlodych ludzi???? Przed nim bylo cale zycie ;( 🙁 🙁

  5. marcin nigdy ciebie nie zapomnimy za twoje wielkie serce, niesienie pomocy w kazdej sytuacji, zawsze mozna bylo na ciebie liczyc- spoczywaj w pokoju.

  6. nikomu niczego nie zarzucam… kazdy ma prawo wierzyc lub nie… modlic sie czy tez plakac… ale JA chciala bym was zrozumiec… pojac… skad bierzecie sile na modlitwe… wlasnie kiedy odchodzi ktos… gdy dzieja sie tak straszne zeczy… potraficie sie modlic? Wytlumaczcie mi BOGA, jaka w nim dobroc gdy zabiera nam ukochanych? Gdzie w nim milosc, gdy pozwala nam tak cierpiec? Marcin zawsze i na zawsze pozostaniesz w moim sercu:(

  7. Żaden czas, żadne miejsce nie jest odpowiednie by odejść…odejść zwłaszcza w tak młodym wieku!!!
    Zostawił rodzinę, przyjaciół, znajomych…wszystkich…lecz zostawił tylko ciałem, bo w sercach i myślach zarysował na zawsze portret młodego i przebojowego, wesołego i uczynnego człowieka!!!
    Tak…uczynnego i pomocnego, dowodem czego jest jego bohaterski czyn tej tragicznej nocy:-(((
    Boże, dlaczego???!!! Dlaczego zapragnąłeś mieć Go tak szybko, czyżbyś tam na górze nie miał takich bohaterów jak On, którzy nie są obojętni na na drugiego człowieka?
    Pozostał tylko ból, żal i smutek, co serce rwie….

    „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”!!!

    Kochanemu Marcinowi…
    Karolina :(:(

  8. Jeżeli PAN BÓG zechce kogoś powołac do siebie,to znajdzie czas,miejsce i zdarzenie np.to na autostradzie.Współczuję.

  9. wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych,bardzo to przykre że dobrzy i wartościowi ludzie giną służąc pomocą i oddaniem innym ,serce pęka

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI