Codzienność pokazuje, że piesi uczestnicy ruchu, nierzadko również są na bakier z kodeksem drogowym.
– Bardzo często wchodzą na jezdnię bezpośrednio przed pojazdem, przechodzą w miejscach niedozwolonych oraz nie stosują się do dotyczących ich znaków i sygnałów drogowych. W naszym mieście problem stał się szczególnie widoczny na rogu ulic: Jana Pawła i Mikołowskiej, gdzie umieszczony znak „zakazu ruchu pieszych” jest nagminnie ignorowany – mówią strażnicy miejscy.










