Po Gliwicach krąży plotka, że gdy dojeżdżając po zmroku do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną „mrugniemy długimi” światłami, to natychmiast zapali się zielone.
Jeżdżąc wieczorami po mieście można zauważyć, że wielu kierowców sprawdza tę metodę, jednocześnie oślepiając jadących z przeciwka. Mamy złą wiadomość – ten sposób nie działa.

