W ostatnich latach w Piaście grało wielu Hiszpanów. Teraz został jeden, ale jak mówi – jest mu tutaj bardzo dobrze.
Gerard Badia opowiada o życiu w Gliwicach i o sympatycznych reakcjach kibiców. – Mamy dobry stadion, każdy mecz jest super. Gdy spaceruję wokół Rynku, to ludzie podchodzą, chcą sobie zrobić zdjęcie, zamienić kilka słów. To bardzo przyjemne – mówi pomocnik Piasta.

