Kreatywne zajęcia i planszówki w Forum. Przyjdź i baw się
W najbliższą sobotę (23 lutego) w gliwickim CH FORUM dzieci poeksperymentują oraz przygotują sobie efektowne maski karnawałową zabawę.
Kompletnie pijany mężczyzna „opiekował się dzieckiem”. Leżał na chodniku
W miniony weekend, strażnicy miejscy zostali poinformowani o mężczyźnie będącym pod wpływem alkoholu, który stał wraz z małą dziewczynką w rejonie ulicy Kormoranów.
Rusza drugi etap prac na ul. Andersa
Rusza drugi etap przebudowy ul. Andersa – informuje Zarząd Dróg Miejskich. Od 20 lutego kierowcy muszą liczyć się ze zmianami w organizacji ruchu w tym rejonie.
Krok od tragedii. Petarda wybuchła w ręce
W ręce 14-latki wybuchła petarda To cud, że nikt nie ucierpiał. Wraz z dwójką innych dzieci, po krótkiej interwencji w szpitalu, powróciła do domu.
Wczoraj około godziny 19.40 w miejscowości Świbie, miało miejsce groźne zdarzenie. Grupa czterech nastolatków w wieku od 10 do 14 lat, na polu rolnym w okolicy szkoły podstawowej przy ulicy Sportowej, chciała odpalić dwie znalezione wcześniej petardy. Po bezskutecznym odpaleniu jednej z nich dokonali częściowego demontaż petardy i ponownie odpalili tym razem skutecznie.
Petarda wybuchła w dłoniach 14-latki, parząc przy tym 11-latka, który odpalał petardę oraz 10-latka przyglądającemu się wszystkiemu z bliska.
Czwarte z dzieci, 11-latek był w bezpiecznej odległości, nie ucierpiał w wyniku wybuchu. Cała trójka została przebadana przez lekarzy, a po opatrzeniu ran, jakich doznali m.in. lekkich oparzeń twarzy, rozcięcia łuków brwiowych, zostali zwolnieni do domów. Przy nastolatkach znaleziono jeszcze jeden wyrób pirotechniczny. Jak wynika z ustaleń, były to wyroby przeznaczone do sprzedaży, posiadały certyfikaty bezpieczeństwa. Sprawą zajmują się śledczy.
– Zwracamy się do rodziców, aby kontrolowali gdzie się znajdują i czym obecnie zajmują się ich dzieci, oraz zwracali uwagę na pozostałe po sylwestrze wyroby pirotechniczne. Do końca ferii zimowych pozostało prawie pół tygodnia, a powyższa historia pokazuje, że dzieci znajdują różne, niekiedy niebezpieczne sposoby na spędzenie wolnego czasu – mówią policjanci z Gliwic.











