„Tak parkują pracownicy Śląskiej Sieci Metropolitalnej obsługujący parkomaty. Od innych wymagają opłat za postój, a sami zatrzymują się gdzie chcą i jak chcą. Parkowanie na środku przejścia dla pieszych to szczyt bezczelności. Gdzie jest straż miejska?” – napisała Czytelniczka.
Miejska spółka Śląska Sieć Metropolitalna zajmuje się m.in. obsługą strefy płatnego parkowania. Mimo że, gdy powoływano spółkę, to ówczesny prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz stawiał przed nią ambitniejsze zadania. Jak widać życie zweryfikowało zdolności rynkowe.
ŚSM posiada kilka samochodów służbowych marki Toyota Yaris. Codziennie przemieszczają się one po ulicach Gliwic, a pracownicy obsługują parkomaty. Wymieniają papier, uzupełniają bilon. Niestety, zdarza się, że samochody ŚSM zaparkowane są byle gdzie. Dzisiaj otrzymaliśmy zdjęcie od Czytelniczki, która przekonuje, że w pobliżu były wolne miejsca postojowe, ale pracownik wolał zaparkować na przejściu dla pieszych i praktycznie na skrzyżowaniu.




