Na miejsce budowy szpitala wybrano wolny teren przy ul. Kujawskiej. Można tam swobodnie wkomponować spory nowoczesny budynek. Ogromną zaletą tej lokalizacji jest również wygodny dojazd z różnych części Gliwic i miejsca na parkingi – przekonują urzędnicy.
Prace koncepcyjne są mocno zaawansowane, projektowanie przebiega etapowo i ma zostać sfinalizowane w pierwszym kwartale 2021 roku. W tym roku zakończy się przygotowywanie projektu budowlanego, potem powstaną konieczne projekty wykonawcze i kosztorysy.
To jedna z trzech propozycji przedstawionych przez projektanta, która będzie w kolejnym etapie doprecyzowana. – Wybrany wariant jest najlepszy pod względem funkcjonalnym i najbliższy naszym oczekiwaniom, zapewnia bardzo dobre warunki leczenia i pracy w szpitalu. Najczytelniej rozwiązano w nim też sprawy logistyki i komunikacji wewnątrz i na zewnątrz budynku – mówi Piotr Zielonka, dyrektor ds. technicznych Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.
Dołącz do dyskusji na ten temat na Facebooku
W wybranym wariancie powierzchnia całego budynku jest optymalna, choć większa niż pierwotnie zakładano. Wynika to przede wszystkim z innego zorganizowania połączeń komunikacyjnych w szpitalu. Projektant zaproponował zastosowanie dwukorytarzowego układu oddziałów, zgodnie z obecnymi światowymi trendami w budowie obiektów szpitalnych. Po zmianach powierzchnia wyniesie w przybliżeniu 57 000 m2 i przewiduje możliwości dalszego rozwoju.
Jak będzie wyglądał szpital?
Obiekt ma mieć 5 kondygnacji (podpiwniczenie, parter i trzy piętra), a na dachu lądowisko dla śmigłowców medycznych.

Bryła przypomina na planie literę H, jest mniej zwarta niż w pozostałych proponowanych wariantach. Pozwala na lepsze dostosowanie szpitala do funkcjonowania w czasie zagrożeń epidemicznych. Na każdej kondygnacji przewidziano podobne moduły i możliwość odcięcia w razie potrzeby poszczególnych części budynku bez konieczności zamykania całej placówki. Na każdym skrzydle i oddziale zaprojektowano układy dwóch korytarzy, co umożliwia łatwe izolowanie osób narażonych na zakażenie.

Zgodnie z obecnymi założeniami, w budynku ma działać 12 oddziałów mieszczących 353 łóżka dla pacjentów – więcej niż pierwotnie zakładano.
Zaplanowano m.in. 8 sal operacyjnych, zespół przychodni i działy diagnostyczno-zabiegowe. Nowością w miejskim szpitalu ma być Szpitalny Oddział Ratunkowy z prawdziwego zdarzenia, zakład rehabilitacji kardiologicznej i laboratorium genetyczne. Szpital będzie wyposażony w panele fotowoltaiczne oraz system trigeneracji, które przyczynią się do oszczędności zużycia energii w obiekcie.
– To dobrze przemyślany projekt. Bloki operacyjne są na jednym poziomie z oddziałami chirurgicznymi i oddziałem urologicznym, które są ściśle z nimi funkcjonalnie powiązane. Drogi dojść są krótkie, łatwiej zarządzać też personelem. Bezpośrednio nad blokami operacyjnymi jest oddział intensywnej terapii, a nad chirurgią ogólną – oddział wewnętrzny. To ułatwi prowadzenie konsultacji i bezpieczniejsze, szybsze przemieszczanie się windami personelu oraz pacjentów. Z kolei usytuowanie oddziału pediatrycznego na parterze ogranicza do minimum kontakt dzieci i rodziców z innymi oddziałami. Można mnożyć przykłady takich racjonalnych rozwiązań – mówi dyrektor Zielonka.
Po zakończeniu projektowania, w przyszłym roku miasto będzie mogło ogłosić przetarg, który pozwoli wyłonić wykonawcę budowy. Realizacja tak dużej inwestycji może potrwać kilka najbliższych lat.






