Ulica Zabrska od stacji pogotowia ratunkowego do skrzyżowania z ul. Królowej Jadwigi wygląda jak szwajcarski ser.
Z tej drogi obecnie korzysta wielu kierowców, muszą jeździć po dziurach, bo Tramwaje Śląskie nie dbają o stan torowiska. To ta firma powinna naprawić jezdnię w obrębie torów tramwajowych.
Problem w tym, że od kilku lat tramwaje w Gliwicach nie jeżdżą, więc spółka zupełnie nie interesuje się swoją infrastrukturą. A kierowcy klną pod nosem jadąc ulicą Zabrską.
Zarząd Dróg Miejskich w tej kwestii wiele zrobić nie może. – Dbając o bezpieczeństwo użytkowników drogi ZDM uzupełnia ubytki w torowisku tramwajowym – w miarę możliwości – jednak utrzymanie torowisk znajduje się w kompetencjach firmy Tramwaje Śląskie S.A. – mówi Jadwiga Jagiełło-Stiborska z Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.
Torowisko generalnie nie jest w najlepszym stanie. Na wielu ulicach kierowcy muszą omijać ogromne dziury i zapadnięte płyty. Niedawno ZDM wyremontował spory fragment ulicy Daszyńskiego. Nowy, równy asfalt pojawił się po obu stronach jezdni, natomiast na środku drogi pozostało torowisko w fatalnym stanie.









