Przejazd ulicą Portową to obecnie dla kierowców prawdziwa udręka. Samochody ciężarowe wyjeżdżające z placu budowy zanieczyszczają nawierzchnię błotem.
Nie dość, że samochody osobowe tracą przyczepność, to jeszcze są całe brudne. – Wczoraj myłem samochód, dziś znów nadaje się do mycia, bo przejechałem ul. Portową. Jestem ciekawy kto zapłaci mi za ponowne mycie samochodu – pisze do naszej redakcji pan Marcin. Co prawda nawierzchnię drogi starają się czyścić dwa pojazdy do tego przeznaczone, ale na staraniach się kończy.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak sprawa wygląda w rzeczywistości. Faktycznie – jest fatalnie. Przy zjeździe z ulicy Portowej powinna powstać myjnia samochodowa, bo po przejechaniu tą trasą samochód wygląda tragicznie. Auto naszego dziennikarza nadaje się do natychmiastowego mycia.





