2000 złotych mandatu i 15 punktów karnych otrzymał kierujący Oplem, który w Gierałtowicach wjechał na przejazd kolejowy, mimo że nadal działała sygnalizacja nadająca pulsujący czerwony sygnał, a rogatki nie zakończyły jeszcze podnoszenia. Na szczęście tym razem nie doszło do zderzenia. Przypominamy, że czerwone światło na przejeździe kolejowym oznacza bezwzględny zakaz wjazdu.
Do zdarzenia doszło 12 września 2026 roku w Gierałtowicach przy ulicy Stachury. Policjanci jechali za Oplem, który jako pierwszy oczekiwał przed oznakowanym przejazdem kolejowym.
Po przejechaniu pociągu kierujący nie zaczekał na całkowite podniesienie rogatek oraz zgaśnięcie pulsującego czerwonego światła. Wjechał na przejazd, pomimo nadal obowiązującego zakazu.
Policjanci zatrzymali kierującego do kontroli. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych. Na jego konto trafiło również 15 punktów.
To zdarzenie zakończyło się jedynie mandatem. Nie zawsze jednak lekceważenie zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych kończy się w ten sposób.
W kwietniu tego roku w Turowie w powiecie częstochowskim kierujący samochodem osobowym wjechał na przejazd kolejowy pomimo czerwonego światła. W tym samym czasie do przejazdu zbliżał się pociąg relacji Kielce–Częstochowa. Doszło do zderzenia pociągu z Audi.
Z kolei kilka dni temu, w miejscowości Sokolniki Suche doszło do zderzenia pociągu z samochodem ciężarowym. Pociągiem podróżowało ponad 100 osób. W wyniku zdarzenia jedna z pasażerek poniosła śmierć.
Takie zdarzenia pokazują, że lekceważenie sygnalizacji na przejeździe kolejowym może mieć tragiczne konsekwencje. Kierowca nie może zakładać, że skoro pociąg właśnie przejechał, droga jest już bezpieczna. Należy poczekać na zakończenie działania sygnalizacji i całkowite podniesienie rogatek.
Przepisy ruchu drogowego jasno określają zasady zachowania kierowcy na przejeździe kolejowym. Kierujący pojazdem zbliżając się do przejazdu kolejowego, jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności. Nie może wjechać na przejazd, gdy rogatki są opuszczone, rozpoczęło się ich opuszczanie lub podnoszenie, nie zostało zakończone. Zabroniony jest również wjazd, gdy sygnalizator nadaje czerwony lub pulsujący czerwony sygnał.
Rozpoczęcie podnoszenia rogatek nie oznacza więc jeszcze możliwości wjazdu na przejazd. Kierujący powinien poczekać do momentu całkowitego podniesienia zapór oraz zgaśnięcia czerwonego sygnału.
Policjanci przypominają również, aby przed wjazdem na przejazd upewnić się, czy po jego drugiej stronie jest wystarczająco dużo miejsca do bezpiecznego kontynuowania jazdy. Nie wolno wjeżdżać na tory, jeżeli za przejazdem nie ma możliwości zjazdu.
Pamiętajmy, pociąg potrzebuje znacznie więcej czasu i drogi, aby się zatrzymać. Kierowca, który ignoruje czerwone światło lub opuszczające się rogatki, ryzykuje nie tylko mandatem i punktami karnymi. Ryzykuje życie swoje i innych osób.
Na przejeździe kolejowym lepiej poczekać kilka sekund dłużej, niż o kilka sekund za wcześnie ruszyć.








