Media sportowe donoszą, że Wisła Kraków prawdopodobnie rozpocznie sezon ekstraklasy poza własnym stadionem.
Chodzi o to, że władze klubu nie porozumiały się z władzami Krakowa w sprawie wynajęcia obiektu. Tamtejsi urzędnicy chcą, aby Wisła najpierw spłaciła prawie 4 miliony złotych zaległości. Dopóki tego nie zrobi, to nowa umowa nie zostanie zawarta – informują media. Problem w tym, że Wisła takich pieniędzy nie ma.
PZPN chce, by do 11 lipca przedstawiono stadiony, na których będą grały kluby. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Wisła rozmawia o wynajęciu stadionu miejskiego w Gliwicach. W grę wchodzą też obiekty w Sosnowcu i Niecieczy.
Nie wiadomo ile Wisła płaciłaby za wynajęcie gliwickiego obiektu.
Do końca tygodnia sprawa powinna się rozstrzygnąć.





