spot_img

60 tys. zł na odnowienie trawników, które zniszczyli kierowcy

Na pasach zieleni, biegnących wzdłuż miejskich ulic, rozdzielających chodnik od jezdni trwa bezustanna walka z samochodami rozjeżdżającymi trawniki i przydrożną roślinność.

Zabiegi pielęgnacyjne, jak i te zmierzające do zakładania nowych, w miejsce zniszczonych pasów zieleni, są permanentnie utrudniane przez parkujących w miejscach do tego nie dozwolonych. Każdego roku mimo że to przysłowiowa „walka z wiatrakami” Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach podejmuje działania zmierzającego do ich odnawiania.
W tym roku, przy współpracy ze Strażą Miejską, która pomaga zabezpieczyć teren zarówno przed jak i po zasianiu trawy, rozpoczęła się akcja odnawiania i odtwarzania trawników.

Na ten cel Zarząd Dróg Miejskich wyda ok. 50-60 tysięcy złotych.

– Zwracamy się z prośbą do kierowców, aby dali szansę na zamianę „ścierniska” w trawnik – apelują w ZDM.

Art. 144. Niszczenie roślinności
Dz.U.2015.0.1094 t.j. – Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń
§ 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu, podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. na ulicy Brzozowej jest sobie taki skwerek…..zieleń miejska sadzi tam od kilku lat,a przynajmniej się stara sadzić, małe brzózki.Do tej pory się nie przyjęły….W całą sprawę wmieszany jest gość co ma ten skwerek za oknem i stara się wieczorami jak może, by nic z drzewka nie było ….pryska , psika i podlewa.Widziałem na własne oczy jak wyrwał to co ja posadziłem mrucząc pod nosem,że jak urośnie to mu zrobi cień w ogrodzie.Syn tego Pana to były strażnik miejski (piszę były bo już go w mundurze nie widzę) więc nie piszcie jak Strażnicy pilnują bo na własnych podwórkach nie potrafią zadbać o porządek. Pan Strażnik i jego Ojciec ze skwerka urządzili sobie WC dla psa, a drzewo przeszkadza bo jak urośnie….. a Ojciec Strażnika ma 70 parę lat i mu trumna z dupy wystaje, ale słońcem za 30 lat się przejmuje

  2. Polaka najlepiej wychować przez portfel dla każdego kto stoi na trawie po tysiaku i Gliwice wypięknieją w oczach

  3. czytałem kilka lat temu artykuł, że gdy w jednym z wysoko rozwiniętych państw powstaje osiedle mieszkaniowe to po jego zasiedleniu mieszkańcy chodząc przez pewien okres czasu sami wytyczają miejsca w których mają powstać chodniki czyli chodniki są dostosowywane do mieszkańców a nie mieszkańcy do chodników, może warto wziąć to za przykład i okazuje się, że wysepki są źle skonstruowane i przez to narażone na nieumyślne niszczenie przez kierowców. Zamiast narzekać wystarczy zmienić kształt takich wysepek i będzie po problemie…

  4. ktoś tu robi aferę z niczego…..ewidentnie duże auto nie zmieściło się i ścięło zakręt niszcząc przy okazji trawnik…… niech oszołomy co projektują skrzyżowania mają więcej wyobraźni

  5. zieleń miejska, natezja, mzuk, wodociągi, gazownicy wszyscy rozjeżdżają trawniki i chodniki a wy pokazujecie zdjęcie źle wyprofilowanego skrętu ( pierwsze zdjęcie artykułu) jako przykład tych niedobrych, złych i brzydkich kierowców? Popatrzcie co na osiedlu Kopernika codziennie robią pojazdy zieleni miejskiej, jak niszczą świeżo rekultywowane trawniki. Jak wasi pseudo „pilarze” z PODKASZARKAMI udają że koszą hektarowe trawniki. Jak gazownicy albo wodociągowcy nie potrafią się dogadać z zakładem PRUiM i zawsze ale to zawsze jak tylko jest jakiś fragment świeżo wylanego asfaltu to 2 tygodnie później wchodzą ONI i tną ten świeży asfalt żeby dostać się do rur (tak jakby nie dało się tego zrobić w momencie zrywania starego asfaltu).
    Tak, kierowcy niszczą trawniki, parkują na trawie. Jest to grzech pychy i głupoty, ale czy służby miejskie powołane do naprawiania tychże szkód nie są same bez winy? niszczone chodniki, trawniki i jezdnie. Kolejny przykład – naprawa dziur ulicy Syriusza, załatali byle jak, większość dziur zostawili a do tego wjechali 20 tonową ciężarówką na ulice o DMC 5 ton – Oriona i Syriusza zostały zniszczone przeciążonym pojazdem w ramach „naprawy” w sumie 20m^2 jezdni, a tak naprawdę byle jakim wypełnieniem ubytków. Gdzie sens i gdzie logika jeśli sami niszczą bardziej? Są niczym ci strażacy z opowiadań którzy sami podpalali żeby mieć co gasić.

    • Wkurzony ma skręty są złe zaprojektowane i wyprodukowane. Żeby trawa się utrzymała sądzicie więcej drzew na skwerach przy drogach i chodnikach wtedy rozwiąże to problem.

  6. Witam zdjęcie pokazane jest ze nowego skrzyżowania przy Poniatowskiego tylko kwestą czasu było zniszczenie tego trawnika.Tam cieżko jest skręci samochodem osobowym a ci dopiero autobusem czy ciężarówką .Naprawde zaprojektował to tęgi łeb

  7. Moze władze by się wreszcie zainteresowali co jest przyczyną niszczenia trawników? Zbyt dużo samochodów i zbyt mało parkingów. Gliwice sa w miare duzym miastem i w ciągu tygodnia roboczego wjeżdza do niego duzo samochodów. Ludzie z okolicznych mniejszych miejscowości zjeżdzają do Gliwic. Wystarczyłoby postawić odpowiednie parkingi (kilkupoziomowe aby zaoszczędzić przestrzeń) i nikomu by się nie chciało parkować w miejscach niedozwolonych ryzykując mandat. To samo jakby ludziom się bardziej oplacało jezdzić komunikacja publiczną to auta by zostały w domu. Ale na chwilę obacną ceny biletów ciągle rosną i bardziej opłaca się jezdzić autem.

  8. Macie rację. Jest to plaga.
    Od kilku lat naprawiam za własne pieniądze i poświęcam własny czas na to by trawnik wzdłuż mojej firmy wyglądał jak dla ludzi.
    Niestety kierowcy ciągle na nim parkują. W drodze desperacji od czasu do czasu zgłaszam sprawę do Straży Miejskiej. Dostaje od nich odpowiedź że jeśli pojazd nie zastawia wjazdu do posesji to nie mają podstawy do interwencji.
    Jak chcecie w takim razie walczyć z ludzką głupotą i złośliwością skoro instytucje do tego utworzone to lekceważą 🙁
    Co ciekaw jeśli ktoś spróbuje zaparkować w centrum i nie opłaci parkingu to zaraz się ktoś zjawi z mandatem.

    Może by tak Rada Miasta przekierowała te osoby „lepiące mandaty” za nieopłacenie parkingu do lepienia mandatu za stawanie na trawnikach. Myślę że przychody były by takie same, a nasze Gliwice wyglądały by znacznie ładniej.

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI