Jak pokazuje nagranie z gliwickiego monitoringu głupota ludzka nie zna granic. W sylwestrową noc sprawca dewastacji kosza na śmieci widocznie nie wiedział, do czego przeznaczone są petardy.
Nie dość, że zniszczeniu uległ kosz na śmieci to o mały włos nie doszło do tragedii. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby eksplozja kosza nastąpiła chwilę wcześniej.





