reklamaspot_img
spot_imgspot_img

Morderca wyszedł z więzienia. Uprowadził i zgwałcił kobietę (TV)

Józef W. nazywany „wampirem z Gliwic” wyszedł niedawno z więzienia. Sąd w Opolu zgodził się na warunkowe wypuszczenie go na wolność. Zwyrodnialec uprowadził i zgwałcił młodą kobietę.

Morderca miał siedzieć 25 lat, ale sąd wypuścił go po 20 latach.

Przypomnijmy, że na początku lat 90. ubiegłego wieku Józef W. trafił do więzienia za czterokrotne zabójstwo. Zabijał siekierą i tłuczkiem do mięsa. Morderstwa były wyjątkowo krwawe i brutalne.

Bandyta udawał w więzieniu, że się zmienił. Sąd dał się nabrać.

– Początkowo jego wnioski były 12-krotnie odrzucane. – Nie wykazywał skruchy, nie żałował tych przestępstw – powiedziała Justyna Kopińska, dziennikarka badająca sprawę.

Kiedy złożył wniosek o warunkowe zwolnienie, jeden z więziennych wychowawców, jak wyjaśniła dziennikarka, doradził mu, aby wykazał skruchę.

– Rzeczywiście wyraził taką skruchę, tyle że była ona wyłącznie deklaratywna – twierdzi Kopińska.

Mężczyzna wyszedł na wolność w lutym ubiegłego roku, a pół roku później wielokrotnie zgwałcił 21-letnią mieszkankę Gliwic. Kobieta została uwolniona, bo udało jej się zawiadomić męża. Miała przy sobie telefon komórkowy. Zadzwoniła do męża, a ten wraz ze znajomymi wszedł do mieszkania, w którym była więziona.

Józef W. został zatrzymany. Gdy zostanie skazany za gwałt, będzie musiał odsiedzieć także 5 lat, które pozostały z poprzedniego wyroku.


fot & wideo: x-news

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI