Gliwiccy policjanci zatrzymali kibica, który wczoraj podczas meczu na stadionie rzucił na murawę boiska petardę.
Mężczyzna został ustalony i ujęty na podstawie zapisu filmowego z monitoringu stadionowego.
Do zdarzenia doszło 5 października, podczas meczu piłki nożnej pomiędzy drużynami Piasta Gliwice i Legii Warszawa. 22-letni mieszkaniec Gliwic wniósł na stadion materiały pirotechniczne, które po odpaleniu rzucił na murawę boiska.
Kibic próbował się ukryć, lecz został zidentyfikowany przez pracowników monitoringu stadionowego oraz ujęty przez pracowników ochrony stadionu. Sprawca został przekazany policji wraz z dowodowym filmem z monitoringu.
Podejrzanemu przedstawiono zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd. Grozi mu do 5 lat więzienia oraz zakaz stadionowy.
Po niedzielnym meczu Piasta Gliwice i Legii Warszawa jeden z kibiców uszkodził radiowóz. Samochód stał zaparkowany wzdłuż drogi przejścia wychodzących ze stadionu. Natychmiast zareagowali policjanci z oddziału prewencji z Katowic, którzy zatrzymali sprawcę. Usłyszał on zarzuty uszkodzenia mienia.
Policjanci z katowickiego oddziału prewencji policji pomagali w zabezpieczaniu wczorajszego meczu. Po zakończonym spotkaniu kibice tłumnie opuścili stadion. Gdy przechodzili obok policyjnego mercedesa stojącego przy ul. Okrzei, jeden z nich podbiegł i uderzył pięścią w poszycie drzwi, powodując ich wgniecenie. Mundurowi błyskawicznie zatrzymali sprawcę czynu. Okazał się nim 42-letni gliwiczanin. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Śledczy przedstawili mu zarzuty uszkodzenia mienia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu. Nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć przyczyn swojego zachowania. Za czyn taki grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.





