Ostatni mecz sezonu nie był dla Piasta udany. Gliwiczanie przegrali z Cracovią 0:3.
Pierwsza połowa to był istny koszmar. Gwizdy żegnały schodzących na przerwę piłkarzy. Jednak w drugiej połowie Piast zagrał o wiele lepiej, a kilka idealnych sytuacji zmarnowali Bartosz Szeliga, Hebert oraz Gerard Badia.
Tymczasem na początku drugiej połowy kibice Piasta zeszli z „młyna”, aby w ten sposób zaprotestować przeciwko działalności osób odpowiedzialnych w klubie za bezpieczeństwo.
Kibice mają wiele pretensji do kierownika ds. bezpieczeństwa. Przez cały mecz obrażano go z trybun. Chyba spodziewano się, że kibice będą chcieli odpalić na stadionie pirotechnikę i zaostrzono środki bezpieczeństwa.
Dziś nawet dziennikarze byli przeszukiwani przy wejściu na Okrzei 20.
Reporterem i fotografom dwukrotnie przeglądano torby i plecaki. Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia na żadnym stadionie w Polsce. Mimo to kibice wnieśli na stadion race, które zostały odpalone w trakcie meczu.
Zobacz zdjęcia
fot. Adam Ziaja















































