Wczoraj, nieco prowokacyjnie, zapytaliśmy naszych Czytelników czy w Gliwicach brakuje sklepów sieci Biedronka lub Lidl.
Z ankiety, w której głosowało niemal tysiąc osób, wynika, że zdecydowana większość chciałaby w naszym mieście kolejnych sklepów Lidl. Pojawił się jednak inny, ciekawy wątek. Kilka osób wspomniało, że w Gliwicach brakuje targu z prawdziwego zdarzenia. Miejsca, gdzie lokalni producenci żywności mogliby sprzedawać swoje produkty, a klienci nabywać zdrową, świeżą żywność.
– Brakuje sporego bazaru, gdzie mogliby się wykładać lokalni producenci zdrowej żywności. Tego, co jest w marketach czasami nie da się jeść. Targ na lipowej to za mało + tylko wt i pt. – napisał Tomasz, a jego komentarz polubiło wiele osób.
– Hali targowej z produktami „od rolnika ” manufaktury serów, przetworów, wędlin, warzyw jajek i innych produktów od małych dostawców. Oraz sklepów z asortymentem dla kuchni świata – napisała Anna.
– Brakuje jedynie zwykłych, osiedlowych sklepików, które zostały „wyparte” i zbankrutowały przez znajdujące się w pobliżu ww. sieci handlowe – napisał Mariusz.
Wiele osób uważa, że w Gliwicach brakuje Ikei, a inni, że powinny powstać kolejne Biedronki i Lidle np. na ul. Marzanki czy w Brzezince.
Całą dyskusję można przeczytać tutaj
W Gliwicach brakuje sklepów sieci:
Opublikowany przez infogliwice.pl – portal i telewizja Niedziela, 18 listopada 2018





