Często na ulicach miasta spotykamy samochody z przyczepami reklamowymi, które mówią lub grają.
Okazuje się, że jest to nielegalna forma promocji. Osoby, które w ten sposób reklamują kandydatów na posłów, apteki i inne firmy mogą zostać surowo ukarane. Strażnicy miejscy zatrzymali wczoraj taki pojazd i… wypisali dwa mandaty.
W trakcie legitymowania, mężczyzna powiedział, że nie posiada przy sobie prawa jazdy. Jednak po sprawdzeniu w Centralnej Ewidencji Kierowców okazało się, iż mężczyzna nigdy nie miał „prawka”. W związku z tym został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Oprócz tego oberwało mu się za głośną reklamę.
Głośna reklama puszczana z samochodu stanowi naruszenie art. 156 ust.1 ustawy Prawo ochrony środowiska, który brzmi: „Zabrania się używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe”.



