Mieszkańcy nie zauważają zmian na gliwickim Rynku. Telewizja Imperium wybrała się na główny miejski plac, by zapytać mieszkańców o zdanie na temat remontu i nowych nasadzeń.
Nasadzenia na Rynku to kolejna próba zmiany wizerunku prezydenta Gliwic, którego mieszkańcy nazywają „Betonowym Adamem”. Gliwiczanie narzekają, że wiele miejsc jest zabetonowanych, a chcą zieleni. Kolejne drzewa są wycinane, a nowe nasadzenia jeszcze przez wiele długich lat nie zastąpią dorodnych drzew, których się pozbyto. Urzędnicy zapowiedzieli zmiany na Rynku i więcej zieleni. Ostatecznie pojawiło się kilka niewielkich drzewek i ławki.
Koszt inwestycji, za którą zapłacą gliwiczanie, to ponad 1 milion 200 tysięcy zł (1 221 908,63 zł).
Ten, kto spodziewał się, że na Rynku pojawią się większe drzewa mocno się zdziwił. Okazuje się, że niektórzy mieszkańcy nawet nie zauważyli nowych nasadzeń. Innym w oczy rzuciły się ławki. Wielu podkreśla, że wszechobecny jest beton.
Na świecie znane są systemy przesadzania większych drzew. Korzysta z nich wiele polskich miast. W Gliwicach natomiast nasadzono niewielkie okazy.
Dziennikarze telewizji Imperium wybrali się na Rynek, by zapytać mieszańców o zdanie na temat przebudowy.
Zobacz wideo
wideo: TV Imperium





