W środę prezydent Andrzej Duda odwiedził województwo śląskie. Swą wizytę rozpoczął od Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, gdzie uczestniczył w jubileuszu 30-lecia inwazyjnego modelu leczenia zawału serca. Następnie udał się do Gliwic.
Swoją wizytę w tym mieście rozpoczął od oddania hołdu powstańcom śląskim. Następnie w ratuszu spotkał się z samorządowcami m.in. prezydentem Gliwic Zygmuntem Frankiewiczem. Gdy Andrzej Duda wychodził z ratusza niektórzy zebrani na Rynku bili brawo, a inni gwizdali i krzyczeli „konstytucja”.
Głównym punktem programu było jednak spotkanie z mieszkańcami na placu Krakowskim. – Przybywam do Gliwic jako kolejny prezydent RP po to, żeby pogratulować państwu, żeby powiedzieć: robicie tutaj dobrą robotę. To miasto, niezwykle ważne miasto Górnego Śląska, zawsze było miastem pełnym inteligencji, miastem mądrych i gospodarnych ludzi – mówił.
– Od początku lat 90. mimo wszystkich trudów, wielu przeszkód, także tych dziejowych, które miasto odziedziczyło po czasach komunizmu: niedostatków infrastruktury, ciężkiego przemysłu, który wtedy upadał, zdołało się podźwignąć dzięki mądremu, oddanemu zarządzaniu, dzięki ludziom, którzy pracowali ciężko dla swojej wspólnoty lokalnej – podkreślił Andrzej Duda.
Zdaniem prezydenta Gliwice zawsze były „miastem niepokornym”. – Ta siła, która tkwiła w Gliwicach, która tkwiła w państwie, ona w latach 90., już w uwalniającej się Polsce, ujawniła się w pełni, gdy odtworzył się samorząd, gdy przynajmniej tę część spraw publicznych, będącą najbliżej obywatela, mogliście wziąć w swoje ręce – powiedział.
Prezydent RP w Gliwicach
Opublikowany przez infogliwice.pl – portal i telewizja na 7 czerwca 2017
Jak zaznaczył prezydent Duda to, że Gliwice są dziś dobrze rozwiniętym miastem i należą do najbardziej zamożnych miast w Polsce jest zasługą lokalnych władz.
Na placu Krakowskim wiele osób ciepło witało prezydenta Dudę, niektórzy robili sobie z nim zdjęcia, inni śpiewali „sto lat”. Były też grupy przeciwników, którzy krzyczeli „hańba”, „konstytucja”. Pojawił się też transparent z napisem „Witamy Adriana”, co nawiązywało do tego, jak prezydent przedstawiany jest w „Uchu prezesa”.
fot. Krzysztof Sitkowski / prezydent.pl







