Po analizie zgłoszeń łabędzian i konsultacjach z policją, w środę 26 marca Zarząd Dróg Miejskich wprowadzi w Łabędach rozwiązania, które pomogą upłynnić ruch na wybranych odcinkach tras objazdowych i zwiększyć bezpieczeństwo kierowców i pieszych.
Na odcinkach, gdzie ruch dwukierunkowy powodował największe problemy, wprowadzony zostanie ruch jednokierunkowy:
– ulice Zielińskiego i Popiełuszki – ruch w stronę ul. Wolności,
– ul. Fiołkowa – ruch od ul. Partyzantów (stadion) w kierunku ul. Różanej, aż do skrzyżowania z ul. Zielińskiego.
Aby poprawić warunki parkowania, na tych odcinkach zostanie wprowadzony zakaz zatrzymywania się po prawej stronie, co umożliwi parkowanie po lewej stronie jezdni.
Dla ograniczenia ruchu tranzytowego przez osiedla mieszkaniowe, dla pojazdów jadących od strony Pyskowic zalecany jest objazd w kierunku Specjalnej Strefy Ekonomicznej przez ul. Toszecką i Pionierów do DK 88. Samochody ciężarowe powinny korzystać z objazdu przez ulice Toszecką i Czołgową.
Przypomnijmy, że w gliwickich Łabędach do 2028 roku realizowane są dwie uzupełniające się inwestycje, które polegają na przebudowie stacji Gliwice-Łabędy, prowadzonej przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i firmę „Trakcja S.A.” oraz przebudowie układu drogowego dzielnicy, prowadzonej przez Miasto Gliwice i firmę Eurovia Polska S.A. W perspektywie 3 lat mieszkańcy zyskają nowe rondo turbinowe i nowy układ drogowy, dostosowany do rozbudowanego torowiska nowej stacji kolejowej i poszerzonego wiaduktu kolejowego w rejonie ul. Staromiejskiej. Będzie lepiej i bezpieczniej, co odczują nie tylko kierowcy, ale też piesi, rowerzyści oraz podróżujący pociągami.
Prowadzone od ubiegłego roku prace przy przebudowie infrastruktury podziemnej przyszłego nowego układu drogowego są prowadzone przez miasto w ścisłej koordynacji z frontem robót spółki PKP PLK. Głównym założeniem jest, by przez cały okres ich trwania mieszkańcy Łabęd w możliwie najmniejszym stopniu odczuwali związane z nimi utrudnienia, takie jak hałas, konieczne zamknięcia ulic i objazdy w lokalnym ruchu, powodowane postępami inwestycji kolejowej i drogowej.




Dotychczasowa organizacja ruchu pokazuje jak wielką amatorszczyzną wykazały się osoby projektujące objazd. Dla przykładu, na szerokiej i odległej drodze Partyzantów, gdzie ruch się już wypłyca – postawiono znak zakazu zatrzymywania się. Paradoksalnie na drodze Zielińskiego od Różanej do Wolności, parkowanie było możliwe mimo, że to newralgiczne odcinki. Każde zaparkowane tam auto powodowało poważne utrudnienia w przejeździe. W rezultacie, w godzinach szczytu, czyli jakieś 4 razy dziennie korki ciągną się od ulicy Wolności po przejazd kolejowy przed hutą.
U wylotu ulicy Wolności, przy piekarni, zazwyczaj stoją zaparkowane auta co utrudnia wyjazd osób jadących od Zielińskiego – muszą z tej ulicy wyjechać by zrobić miejsce jadącym z pierwszeństwem z Wolności. Ciekawa sytuacja się tu tworzy – z konieczności, robiąc miejsce – wymuszasz pierwszeństwo.
Wisienką na torcie są osoby wizytujące przychodnie na Różanej. Mimo znaków zakazu i i informacji na bramie samej przychodni, usilnie parkują na zakazach. Karanie tych ludzi mandatami nie przynosi efektu, bo za każdym razem napływa tam świeża partia ignorantów, którzy tłumaczą się swoją niewiedza o zaistniałej sytuacji i wyższą potrzebą leczenia się. Andrzeju, kto kierowcą był, kto znaków nie widział ? Zero prewencji ze strony służb i wieczny problem w wykonaniu nowego pacjenta. Szkoda ich, jak i szkoda ludzi tracących czas w korku.
Na drodze Zielińskiego widnieje, zakaz poruszania się aut ciężarowych (busy ?), – według nowego schematu będzie to jednokierunkowy i chyba jedyny możliwy wyjazd spod huty. Na odcinku przy placu zabaw, drzewa pochylają się na oś jezdni i wyższe auta o nie zahaczają gdy jadą swoim pasem.
Kierowcy nagminnie jadą zamkniętym dla ruchu (z wyłączeniem autobusów) odcinkiem Strzelców Bytomskich. Kiedy Pan kierujący ruch kończy szychtę, kierowcy skracają przejazd. Jest to o tytle niebezpieczne, że jadąc tym bajpasem, wymuszają pierwszeństwo, prawidłowo jadącym na pierwszeństwie łamanym od strony Różanej.
Puentując: zastanawiam się też o jakich konsultacjach z mieszkańcami tutaj mowa. Zakładam, że ze strony mieszkańców płynęły jedynie skargi i ewentualne żale, że zabrano im miejsca postojowe.
PS: jaka rola i jaka pensja przysługuje osobie siedzącej w ucie na kogutach w miejscu gdzie widnieje sygnalizator i znaki informujące o zakazie przejazdu pojazdów innych aniżeli autobus (i dojazd do budowy) ? To jakiś nonsens, że postawili szykanę w postaci auta i pracownika – przecież są tam znaki i jest sygnalizacja. Wystarczy egzekwować.
Chciałam dopytać kiedy i gdzie były te konsultacje z mieszkanacami Łabęd??
Bo jak najbardziej zgadzam się z komentarzem Egona…