Dzisiaj w Bumarze Łabędy premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że zakład z Gliwic będzie remontował czołgi T-72.
Umowę podpisano w obecności szefa rządu oraz ministra obrony narodowej. – Drodzy pracownicy, to przede wszystkim ogromna radość, że udało się dopiąć tę umowę, która daje możliwość rozwijania naszych umiejętności i utrzymania miejsc pracy tutaj w Gliwicach dla ponad tysiąca pracowników, kooperantów, dla firm które współpracują z Zakładami Mechanicznymi Bumar Łabędy – mówił Morawiecki.
– Ten wielki kontrakt, na blisko 2 mld zł na najbliższe 6 lat, pozwala wspólnie rozwijać kompetencje między pracownikami zakładów, a także między ośrodkami akademickimi i armią – dodał premier.
Szef MON Mariusz Błaszczak powiedział, że plan modernizacji technicznej wojska do 2026 r. opiewający na kwotę 185 mld zł dotyczy zarówno zakupów, jak i modernizacji wojska. – Czołgi T-72 dzięki remontowi zostaną wyposażone w nowoczesne przyrządy celownicze, nawigacyjne, obserwacyjne, a także w nowoczesną łączność cyfrową. Zostaną też przeprowadzone gruntowne remonty tych czołgów – mówił minister.
W zakładach Bumar Łabędy pracuje ponad 1000 osób.




Przed wyborami obieca wszystko
Lepiej niech nie dotykają nawet tego terenu bo Bumar padnie. OBIECANKI CACANKI A GŁUPIEMU STOI .
Z bumaru kierunek na Toszek . Wygodny kaftanik mateuszku już tam czeka !!!!!
Tak to fajnie tylko dlaczego nie budują nowych czołgów ile jeszcze razy wyremontują stare klamory? Stare to są dobre skrzypce i wino
Czołgi będą transportowane tym nowowybudowanym promem ha ha ha
A co z centrum serwisowem ???
Będę kilkanascie miejsc do pracy
A stocznia w Szczecinie budować prom
Czolgi na lewakow
Ale z którego roku, te z lat 60-tych, czy początku 90-tych ?
Berzydko. Miało być Stop nienawiści. Może się Premier nie podobać ( bo w moim guście też nie jest) ale bez takiego obrzucania błotem. Komu to potrzebne?
Teresa Werner-Więckowska jaka nienawiść ? Osobiście to się martwię o jego stan zdrowia i tyle
Matołusz już chyba podwójne dawki bierze…
BAJKA O KŁAMCZUSZKU MATEUSZKU:
Był raz mały Mateuszek.
Straszny z niego był kłamczuszek.
Już w kołysce, gdy się moczył,
Kłamał mamie w żywe oczy,
Przekonując, że pielucha
Nie jest mokra, ale sucha.
W żłobku wyczuł dobrą zmianę,
Chwaląc się, że jest batmanem,
A w przedszkolu, chwat nad chwaty,
Walczył dzielnie obok taty.
W szkole nieco przegiął strunę:
– Obaliłem – rzekł – komunę.
Nadstawiałem pierwszy karku
– Bajerował kumpli w barku.
Kiedyś wrócił z Sandomierza,
Gdzie przekonać świat zamierzał,
Że jest wielki, że miał rację,
Sam prowadząc negocjacje.
Nos miał długi jak Pinokio,
Czym zadziwił Rzym i Tokio.
Stał się, jak opisał Dante,
Zasłużonym kombatantem.
Mistrzem był w tworzeniu mitów,
Umiał wcisnąć tyle kitu!
Mimo to miał swoje fanki,
Co wierzyły w obiecanki.
Zamartwiała się tym wróżka,
Co wyrośnie z Mateuszka?
Żeby nie zszedł na manowce,
Uczyniła go bankowcem.
Skoro wszędzie nos swój wtyka,
Zrobię z niego polityka!
Takie głupstwa opowiada,
Że na pewno tam się nada.
Wielbiciele dobrej zmiany
Łykną to jak pelikany,
Najwyraźniej rośnie w cenie
Niedorzeczne bajdurzenie.
Trzeba przyznać, była bystra.
Uczyniła zeń ministra!
Dzisiaj łatwo o karierę:
Każdy może być premierem!
Remont przestarzalego nie zrobi nowoczesnego. Taniej na złom.
kolejny sukces: program „złom+”