Czy jesteśmy w stanie na jeden dzień zrezygnować z samochodu?

22 września wybierając się do pracy czy szkoły zostaw auto w garażu lub na parkingu. To Europejski Dzień bez Samochodu.

Na ten dzień specjalna ofertę przygotowały Koleje Śląskie – darmowe przejazdy dla właścicieli samochodów. Na wszystkich trasach (z wyjątkiem stanowi przygranicznego odcinka Chałupki – Bohumin), przez cały dzień, będzie można podróżować bezpłatnie za okazaniem ważnego dowodu rejestracyjnego wydanego na swoje nazwisko lub jako współwłaściciela oraz dokumentu ze zdjęciem stwierdzającym tożsamość.

Idea narodziła się przed laty we Francji. Postanowiono co roku zwracać uwagę na negatywne skutki korzystania z samochodów, przekonywać kierowców do alternatywnych środków transportu i namawiać ich do wybierania komunikacji zbiorowej. Miasto Gliwice bierze udział w obchodach „Europejskiego Dnia bez Samochodu” od 2006 r.

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
free
free
6 lat temu

Odpowiadając na zawarte w tytule pytanie – tak, pod warunkiem, że alternatywą będą bezpieczne ścieżki rowerowe lub tramwaj

tak
tak
6 lat temu

A co z KZK-GOP-em?

rED tWO
rED tWO
6 lat temu

Pracuję niedaleko katedry. Aby dostać się do domu – na Kozielską – musiałbym iść na przystanek koło UM lub na początek Kozielskiej. Dodatkowo w mojej porze powrotu nie ma autobusu. Reasumując – droga do domu zajmuje mi:
samochodem – 10-15 minut
rowerem – 8 minut
piechotą – 25 minut
komunikacją miejską – 40 minut

Moja żona z pracy na Pszczyńskiej dwoma autobusami wraca godzinę (4.80 w jedną stronę) a na piechotę 1 h 10 minut. Dystans to ok. 6 km.

Nikt mi nie wmówi że komunikacja u nas jest dla ludzi.

Red
Red
6 lat temu

Autem jadę do pracy 15 minut (mniejsze korki przed 7), z pracy 20 minut. Autobusem podróż do pracy zajęłaby mi 25 minut, z pracy prawie godzinę. Rowerem nie dałbym rady bezpiecznie przejechał przez centrum. Tramwajów nie ma.

Więc nie, nie jestem w stanie zrezygnować z samochodu. Jak kiedyś w Gliwicach będzie prawdziwa alternatywa dla auta, to zrezygnuję nie tylko na 1 dzień, ale na stałe.

Anonimowo
Anonimowo
6 lat temu

Pracuję w Katowicach a mieszkam w Gliwicach, dojazd samochodem z domu do biura zajmuje mi 25min, gdybym chciał jechać komunikacją publiczną zajęłoby mi to co najmniej 1.5h – czyli codziennie 3h straty na sam dojazd ! I to w ścisłym obrębie aglomeracji – dziękuję, nie zrezygnuję z samochodu.
To samo dotyczy choćby przejazdów na terenie miasta. Komunikacja publiczna to kompletne dno !
To jest może dobre dla emerytów którzy mają dużo wolnego czasu ale nie dla ludzi prowadzących intensywny tryb życia.

spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI