Plac znajdujący się w samym centrum Gliwic, ma zostać w końcu w całości zagospodarowany.
Aby zobowiązać jednego z obecnych użytkowników terenu do podjęcia działań, władze miasta zwróciły się nawet do sądu. Wygląd tego miejsca może się zmienić w ciągu kilku najbliższych lat. O konieczności zmiany wizerunku placu u zbiegu ul. Dworcowej i Dolnych Wałów mówiło się od dawna.
Pomysłów na jego wykorzystanie było kilka. Miał tu być nie tylko hotel, ale także kino, kompleks handlowo-usługowy, stacja paliw.
Czas mijał, efektów nie było widać, a do gry wchodzili kolejni użytkownicy terenu. Teraz jest ich trzech.
Zagospodarowana jest tylko środkowa część placu z QUBUSEM, którą nabyła spółka Hotel System. Teren niezabudowany znajduje się natomiast w gestii dwóch podmiotów. Miasto narzuciło im twarde warunki – jeśli nie zagospodarują terenu w określonym terminie mogą stracić prawo do gruntów.
Przedsięwzięcia na niezabudowanych dotąd działkach muszą być realizowane zgodnie z zapisami planów zagospodarowania przestrzennego, które pozwalają na wzniesienie w tym miejscu zabudowy mieszkalno-usługowej.
W tym miejscu najbardziej przydałby się wielopoziomowy parking, jednak po pierwsze – jego budowę blokuje plan zagospodarowania przestrzennego, a po drugie wątpliwe żeby prywatny inwestor chciał wyłożyć pieniądze na tego typu przedsięwzięcie.





