Strażnicy miejscy w czasie rutynowego patrolu w okolicy ul. Partyzantów zauważyli domek na drzewie.
Obiekt zbudowany był ze starych mebli, paneli, płyt oraz innych odpadów.
– Według strażników domek nie był wykonany w sposób solidny i mógł zagrażać życiu osób postronnych strażnicy zgłosili interwencję zarządcy tego terenu – mówi Marcin Kuczkowski z gliwickiej straży miejskiej.
Na miejscu nikogo nie zastano.
Straż miejska przypomina art. 72 kodeksu wykroczeń:
„Kto wbrew swemu obowiązkowi nie dokonuje odpowiedniego zabezpieczenia miejsca niebezpiecznego dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze aresztu albo grzywny”.







