spot_img

Gliwice będą miały bardziej „miękką” wodę

Modernizacja gospodarki ściekowej w Gliwicach prowadzona jest od 2001 roku.

W pierwszym z Projektów wykonano 109 kilometrów kanalizacji sanitarnej, 52 km kanalizacji deszczowej i 7,4 km kanalizacji ogólnospławnej. Wybudowano także siedem przepompowni ścieków w dziewięciu dzielnicach Gliwic. Niedawno, wykonano odwierty nowych studni do ujęć z bardziej „miękką” wodą, niż ta, z której obecnie korzystają Gliwice.

W 2010 roku wykorzystano okazję do zdobycia kolejnych europejskich środków i rozpoczęto zadanie pn: „Modernizacja gospodarki wodno-ściekowej w Gliwicach – II etap”, które swym zakresem objęło rozbudowę Centralnej Oczyszczalni Ścieków (w realizacji), Stacji Uzdatniania Wody Łabędy, oraz budowę nowej kanalizacji i wodociągu w rejonie ulicy Dolna Wieś (ukończono).

Celem gliwickiego projektu nie jest jedynie zapewnienie dostępu do kanalizacji, ale także dostarczanie mieszkańcom czystej, źródlanej wody.

– W chwili powstania, spółka wyznaczyła sobie cel: ekologia. Rozpoczęliśmy od budowy oczyszczalni ścieków. To było duże wyzwanie na początek działalności firmy. Gdyby jednak nie oczyszczalnia, Gliwice miałyby kłopoty z pozyskaniem partnerów biznesowych. Ponieważ dzisiaj bardzo szeroko się inwestuje w budownictwo mieszkaniowe, groziło nam skażenie naszego źródła wody. Tego się najbardziej obawiałem: aktualnie mamy własną wodę, która zabezpiecza potrzeby ponad 90% mieszkańców, szkoda byłoby zniszczyć to źródło. Smaku i zawartości życiodajnych minerałów w niej zawartych od lat zazdroszczą Gliwicom mieszkańcy innych miast regionu. Podajemy ją bezpośrednio z podziemnych ujęć głębinowych zgromadzonych w tworach węglanowych triasu. Stąd również wynika potrzeba modernizacji gospodarki kanalizacyjnej, likwidacji rowów przydomowych i rozsączania nieczystości. Inaczej, prędzej czy później, groziłoby nam skażenie wód triasowych – mówi Henryk Błażusiak, prezes PWiK.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. świetna woda, pysztniutka mniam mniam, tego żuru sie pić nie da, śmierdzi, kochanowskiego trynek politechnika wszedzie woda nadaje się do spuszczania w kiblu a nie do picia. Od lat kupuje wodę w baniakach, wole tak niż co miesiac wywalać czajnik, moje zwierzęta też jej nie piją, nawet na niej nie jestem w stanie gotować.
    Jestem ciekawa skad ten rejon czerpie wode z kłodnicy?
    Liczę na odpowiedz.

  2. macie pomysły co zrobić z tym kamieniem w wodzie itp?, bo serio zastanawiam się czy nie lepiej już jakiegoś filtra kupić bo jednak go jest bardzo dużo a przegotowanie mało co daje i coś mnie brzuch boli po tej wodzie…

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI