Sepsa w Gliwicach? Nie ma powodu do paniki

Wczoraj 10-letni chłopiec trafił na oddział intensywnej terapii z objawami sepsy.

Lekarze czekają jeszcze na ostateczne wyniki, a dzieci, które miały kontakt z chorym są badane – informuje radio RMF FM. Stan chłopca jest bardzo poważny. 10-latek chodzi do szkoły podstawowej nr 12, lekcje odbywają się tam normalnie. Szkoła wdrożyła w życie wszystkie zalecenia sanepidu i nie ma powodu do paniki.

– Nie ma powodu do paniki, każdego roku zdarzają się pojedyncze przypadki sepsy – uspokaja w rozmowie z radiem RMF dr Wojciech Maruszewski ze szpitala miejskiego w Gliwicach. – Trzeba jednak zachować czujność – jeśli ktoś miał kontakt z chorym i źle się czuje, powinien pójść do lekarza. W pierwszej fazie choroba nie daje charakterystycznych objawów. Później bardzo groźnym objawem jest pojawienie się krwotocznej wysypki na skórze – dodaje dr Maruszewski.

W gliwickim szpitalu od miesiąca przebywa tez 6-latek z Pyskowic, który ma sepsę. Jego stan jest nadal poważny.

(źródło: Anna Kropaczek/rmf24.pl)

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI