Mija rok od wprowadzenia pierwszych ograniczeń związanych z koronawirusem w Polsce, a urząd miejski właśnie wprowadza „udogodnienia” związane z rejestracją pojazdów. Przypomnijmy, że wcześniej przed urzędem ustawiały się długie kolejki. Gliwiczanie stali na mrozie i deszczu przez kilkadziesiąt minut, a często dłużej. Czy wprowadzony po roku system rozwiąże te problemy?
„Nowy system elektronicznej rezerwacji wizyt w Referacie Rejestracji Pojazdów wprowadzi konieczność podania przez zainteresowanego numeru telefonu i adresu e-mail. Klient będzie mógł wybrać tylko jeden termin wizyty w danym dniu, a próba zarezerwowania drugiego terminu będzie blokowana na podstawie numeru telefonu i e-maila. Po wskazaniu terminu i jego zatwierdzeniu, na stronie internetowej u klienta wyświetli się komunikat o dokonanej rezerwacji, pojawi się też specjalny kod i informacja o wysłaniu na podany wcześniej e-mail korespondencji z linkiem potwierdzającym wraz z wygenerowanym kodem. Jeżeli w ciągu godziny klient nie potwierdzi rezerwacji, ta zostanie anulowana. Warto pamiętać, że w przypadku osób, które będą musiały ponownie zgłosić się do Wydziału Komunikacji, rezerwacji wizyty dokona pracownik wydziału podczas obsługi” – informuje UM Gliwice.
– Zmieniamy system e-rezerwacji, mając na uwadze uwagi i komfort obsługi klientów Referatu Rejestracji Pojazdów – podkreśla Izabela Kowynia, zastępca naczelnika Wydziału Komunikacji UM w Gliwicach. – Nowy system wykluczy możliwość rezerwowania dowolnej liczby miejsc na dany termin i ukróci nieuczciwy proceder ich pozyskiwania celem „odsprzedaży” na portalach społecznościowych. Dziękujemy mieszkańcom za sygnały w tej sprawie. Przypominamy zarazem, że internetowa rezerwacja do Referatu Rejestracji Pojazdów jest bezpłatna, a Urząd Miejski nie pobierał i nie pobiera opłat od tej czynności. Nie pośredniczy również w umawianiu wizyt i załatwianiu spraw dotyczących rejestracji – dodaje Izabela Kowynia.
fot. Czytelnik DwG





