spot_img

Napadł, zamknął właściciela w garażu i ukradł toyotę

Czym może się skończyć pozostawianie samochodu z włączonym silnikiem przekonał się pewien mieszkaniec ul. Warszawskiej.

Dzięki gliwickim policjantom historia zakończyła się bardzo szybko. Około 19.30 policja otrzymała zgłoszenie o rozboju na 60-letnim mieszkańcu Gliwic. Do przestępstwa doszło w czasie gdy pokrzywdzony otwierał bramę garażu. W tym czasie jego samochód stał przed garażem z włączonym silnikiem.

Napastnik działający z zaskoczenia uderzył pokrzywdzonego, zamknął w garażu, po czym odjechał jego samochodem.

Powiadomieni o zuchwałym rozboju policjanci szybko namierzyli zatrzymali skradziona toyotę. Do ujęcia sprawcy doszło na ulicy Kochanowskiego. Sprawcą okazał się 18-letni mieszkaniec Gliwic. Pojazd odzyskano w stanie nieuszkodzonym i zwrócono pokrzywdzonemu. Podejrzany został osadzony w policyjnym areszcie, o jego dalszych losach zadecyduje prokurator. Zatrzymanemu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

(KMP Gliwice)

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. ja nie ukradlem tego auta tylko pozyczylem przeciez. chcialem sie tylko przejechac a starszy pan sam mi dal kluczyki i teraz tak brzydko na mnie mowi.

  2. Co z tego, że grozi mu 12 lat? Pewnie dostanie zawiasy. Nasze sądy są dziwnie wyrozumiałe. Gdyby w Polsce było egzekwowane prawo, to może spadłaby ilość przestępstw . . .

  3. Policjanci się napracują, sąd wspaniałomyślnie wypuści (kara w zawieszeniu), policjantom się dostanie od społeczeństwa, że nic nie robią!

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI