Piast Gliwice odpadł z Pucharu Polski po porażce z Lechią Gdańsk.
Goście wygrali dopiero w rzutach karnych, bo ani podstawowy czas gry, ani dogrywka nie przyniosły rozstrzygnięcia. Zobacz zdjęcia z murawy oraz trybun, które przygotował Adam Ziaja.
Goście wygrali dopiero w rzutach karnych, bo ani podstawowy czas gry, ani dogrywka nie przyniosły rozstrzygnięcia. Zobacz zdjęcia z murawy oraz trybun, które przygotował Adam Ziaja.
Konkurs na innowację w konstrukcji foteli samochodowych, organizowany przez Kongsberg Automotive, po czterech miesiącach zakończył się wyłonieniem laureatów. Czterech utalentowanych studentów z Łodzi, Szczecina oraz Gliwic zostało zaproszonych do siedziby organizatora, w celu wręczenia nagród, opiewających w sumie na 11 000 PLN.
– Sprawdziłem – z Nysy do Krakowa jedzie się obecnie pociągiem 8 godzin. Wspólnie z dolnośląskim Stowarzyszeniem Odnowy Kolejnictwa i naszymi samorządami trzeba powalczyć o linie łączące Kotlinę Kłodzką i Opolszczyznę ze Śląskiem i Małopolską – mówi przewodniczący sejmiku Norbert Krajczy, który rozesłał w tej sprawie pisma do decydentów w obu województwach. Otrzymał je szef dolnośląskiego sejmiku z prośbą o zainteresowanie sprawą tamtejszego marszałka, także marszałek Opolszczyzny oraz starostowie, prezydenci i burmistrzowie miast.
Gorąco zrobi się w sobotę, a upały potrwają do poniedziałku 29 sierpnia. Pamiętajcie, żeby spożywać dużo wody, chłodzić się i chronić w cieniu. Nie zapominajcie też zwierzętach – one również źle znoszą upały.
Kandydatów na to stanowisko było dwóch: Zdzisław Kręcina, który do niedawna pracował w Piaście Gliwice oraz Henryk Kula, który przez lata był wiceprezesem ŚlZPN. Przypomnijmy, że dotychczasowy prezes Rudolf Bugdoł już wcześniej zapowiedział, że nie zamierza ponownie ubiegać się o tę posadę.
– Wydawało się rzeczą naturalną, że patronem gliwickiego teatru powinien być wybitny dramaturg i poeta, człowiek związany przez lata z naszym miastem, który jako pierwszy w powojennej historii Gliwic przyjął tytuł Honorowego Obywatela, któremu niedawno poświęcono tablicę pamiątkową, o którym w 2009 r. zrealizowano film dokumentalny dzięki wsparciu Miasta Gliwice. – Uczynienie Tadeusza Różewicza patronem gliwickiego teatru było przede wszystkim wyrazem szacunku i uznania dla jego twórczości, najwyższym hołdem, jaki publiczna instytucja kultury może oddać znakomitemu twórcy – mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor gliwickiego teatru.
Jednak na początku sierpnia, w rozmowie telefonicznej z dyrektorem teatru, Wiesława Różewicz – wdowa po Tadeuszu Różewiczu, poprosiła, żeby samorząd Gliwic odstąpił od używania imienia jej męża jako patrona teatru. – Swą prośbę uzasadniła względami osobistymi oraz tym, że jej zmarły w 2014 r. mąż był człowiekiem skromnym i jego życzeniem było, aby żadna instytucja nie nosiła jego imienia, obojętne czy miałaby to być szkoła, przedszkole, czy właśnie teatr – dodaje dyrektor Krawczyk. Mimo braku przeszkód natury formalnej czy prawnej uniemożliwiających utrzymanie i posługiwanie się obecną, niedawno nadaną, nazwą gliwickiego teatru, prezydent Gliwic postanowił uszanować wolę Wiesławy Różewicz i zaproponuje miejskim radnym podjęcie uchwały w sprawie zmiany nazwy instytucji na Teatr Miejski w Gliwicach.
Pieniądze można odebrać w komisariacie V przy ul. Wawelskiej 2, do dnia 10 września 2016 roku. Po tym terminie zostaną one przekazane do Biura Rzeczy Znalezionych Urzędu Miejskiego w Gliwicach. Sprawą zajmuje się asp. szt. Miachał Suchacki – telefon: 32 239 03 57 lub dyżurny komisariatu 32 239 03 50.
– Wiem, że w mediach przewija się temat transferu napastnika. Razem z prezesem i działem skautingu mamy swoje propozycje. Dwie z nich są bardzo konkretne, jednak wszystko teraz zależy od rady nadzorczej, która musi się zdecydować i podjąć ostateczną decyzję. My już więcej nie możemy zrobić – dodaje Necek.
Odgłos uderzającego w ścianę słoika z lakierem obudził właściciela, który zobaczył, że grupa młodych ludzi zniszczyła elewację i odjeżdża. Ruszył za nimi w pogoń, jednocześnie kontaktując się z policją. Dyżurny z Gliwic, będąc w stałej łączności z pokrzywdzonym, skierował w ślad za uciekinierami radiowozy.
Lechia, dzięki wygranej z Jagiellonią Białystok awansowała na pierwsze miejsce ligowej tabeli. – To bardzo wymagająca drużyna. Mają bardzo mocny skład. Mogą z nami zagrać zupełnie inną jedenastką niż grała w ostatniej kolejce. Przeprowadziliśmy jednak analizę i jesteśmy przygotowani na najbliższy mecz – powiedział opiekun Niebiesko-Czerwonych.