spot_img


Papież w Gliwicach w 1999 roku. Zobacz zdjęcia

Miał przyjechać 15 czerwca 1999 r., jednak z powodu choroby nie przyjechał.

Nie zawiódł jednak Ślązaków i pojawił się w Gliwicach dwa dni później. Błogosławiony Jan Paweł II powiedział wówczas do zgromadzonego tłumu ” Widać, że Ślązak cier­pliwy i twardy. Ja bym już z ta­kim papie­żem nie wytrzymał”. Antoni Witwicki, gliwicki fotograf, uwiecznił na kliszy wizytę Papieża w Gliwicach, zdjęcia można zobaczyć na jego stronie.

 
Zobacz zdjęcia

Dialog Papieża z kilkusettysięcz­nym zgromadzeniem na lotnisku Aero­klubu Gliwickiego 17 czerwca 1999

– Niech żyje Papież!
– Bóg zapłać za waszą świętą cierpliwość dla papieża.
– Dużo zdrowia!
– Widać, że Ślązak cier­pliwy i twardy. Ja bym już z ta­kim papie­żem nie wytrzymał.
– Wytrzymamy!
– Ma przyjechać, nie przyjeżdża. Potem znowu ni ma przy­je­chać, przy­jeżdżo.
– Nic nie szkodzi!
– No to dobrze. Jak nic nie szkodzi, to jakoś ze spo­koj­nym sumie­­niem od­jadę do Rzymu.
– Zostań z nami!
– Witaj doma!
– Jeszcze pojadę Matkę Boską Częstochowską prze­­pro­sić i ze spo­koj­nym sumieniem odjadę, bo mi Ślązaki z Gliwic przebaczyły.
– Zostań z nami!
– Bogu dzięki, że choć padać przestało.
– Nie padało!
– Ale w Krakowie padało.
– Zostań tutaj!
– Wyście zawsze lepsi.
– Kochamy Ciebie!
– Bogu dzięki za choć tyle. Na drugi raz zoba­czymy.
– Jeszcze więcej!
– Mówią, że mam już jechać.
– Zostań z nami!
– Ślązaki umieją śpie­wać. Wystarczy przypo­mnieć sobie te nie­szpo­ry na Górze Świętej Anny. Bóg wam zapłać. Szczęść Boże!
– Szczęść Boże!
– Przyjedź znowu!
– Do zobaczenia!

(Dialog pochodzi ze strony Andrzeja Jarczewskiego)

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek
11 lat temu

piękne wspomnienia tylko szkoda że zdjęcia takie malutkie

Kaśka
Kaśka
11 lat temu

Pamiętam miałam iść do szkoły ale koleżanka z mamą jechały 17 na papieża i mnie zabrały i też tam byłam

studentka
studentka
11 lat temu

fajne zdjecia

kszyh0
kszyh0
11 lat temu

Miałem trzy lata, ale pamiętam. Ludzie machali zółtymi chustami.

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI