Tuż po ubiegłorocznych wyborach, wielu gliwiczan zszokowała informacja o odejściu nowo wybranego posła Pawła Kobylińskiego z klubu Kukuz’15.
Parlamentarzysta krótko po zdobyciu mandatu jako „jedynka” Kukiza przeniósł się do Nowoczesnej Ryszarda Petru. Jeśli w życie wejdą zmiany w kodeksie wyborczym zaproponowane przez PiS – za taki ruch poseł straci mandat.
Dziennik Gazeta Prawna informuje, że do końca czerwca PiS zamierza przedstawić projekt zmian w kodeksie wyborczym. Jeśli wejdą one w życie, zmiana przynależności partyjnej posła będzie jednoznaczna z opuszczeniem parlamentu.
Oficjalnie głównym celem nowelizacji kodeksu jest uregulowanie kwestii ciszy przedwyborczej w internecie i sprawa montażu kamer w lokalach wyborczych. Wszystko wskazuje jednak na to, że przy okazji PiS zajmie się również wprowadzeniem mandatu związanego (imperatywnego) – ujawnia dziennik.
Jeśli nowe prawo zacznie obowiązywać, to usunięcie z partii lub przeniesienie się do innej będzie oznaczało automatyczną utratę mandatu poselskiego.



