spot_img

Potrącenie dziecka w Gliwicach. Chłopiec wybiegł zza autobusu

Do groźnego wypadku doszło w Gliwicach Sośnicy. Kobieta kierująca samochodem osobowym marki kia ceed potrąciła 14-letniego chłopca.

Dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala. Ze wstępnych ustaleń wiadomo, że dziecko wybiegło zza mijającego przejście autobusu i wbiegło na oznakowane przejście (najprawdopodobniej) w cyklu światła czerwonego.

Chłopiec w stanie ciężkim – z licznymi obrażeniami zagrażającymi życiu, z utratą świadomości trafił do szpitala specjalistycznego w Katowicach, gdzie lekarze walczą o jego życie i zdrowie.

23-latka kierująca autem była trzeźwa. W KMP Gliwice prowadzone jest w tej sprawie dochodzenie. Postępowanie wyjaśni przyczyny i okoliczności tego wypadku.

– Apelujemy do rodziców, aby ciągle wpajali swoim dzieciom zasady przechodzenia przez jezdnię a do kierowców o wyrobienie w sobie zwyczaju zwalniania w rejonie oznakowanych przejść dla pieszych – mówią policjanci.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Rodzice powinni uczyć dzieci jak przechodzić przez jezdnię. Ale co zauważyłam. Sama chodząc nawet przez przejście ze światłami dorośli w ogóle nie zwracają uwagę na kolor świateł, więc dziecko też to olewa. Drugi problem jest taki, że kierowcy nie zważają na pieszych i na światła. Wina jest po obu stronach. Pieszy nie ma szans z autem. Nieraz odskoczyłam w ostatnim momencie od auta, które jechało naprawdę z dużą prędkością. To są sekundy. A starsze osoby to w ogóle dramat. Na nic nie patrzą, tylko idą, z przekonaniem, że im się pierwszeństwo należy. Nie ważne czy przejście dla pieszych ma światła czy nie ma. Niektórych głupota mnie dziwi bardzo.

  2. Trafiony w 10 komunikat „Apelujemy do rodziców, aby ciągle wpajali swoim dzieciom zasady przechodzenia przez jezdnię a do kierowców o wyrobienie w sobie zwyczaju zwalniania w rejonie oznakowanych przejść dla pieszych”

  3. Troszkę odbijając od tematu. Zawsze mnie zastanawia dlaczego pasy dla pieszych są za przystankiem autobusowym a nie przed, wtedy np autobus by nie zasłania przejścia, a kierowca widział by pieszych

  4. Szkoda mi i chłopaka i tej dziewczyny co prowadziła auto. Sama mam prawo jazdy i nie wiem czy bym się pozbierała jakbym kogoś potrąciła nawet nie z mojej winy

  5. Głupi dzieciak narobił problemów kierowcy przez własną głupotę. Kto na czerwonym biegnie przez ulicę zza autobusu. 0 sznse na reakcję w momencie gdy wyskoczył na ulicę na drugi pas…..

  6. Ile razy widziałam jak mamunia wpycha wózek z dzieckiem na ulice zza jakiegoś pojazdu..a sama powoli wyciąga głowę i patrzy czy coś nie jedzie ‍♀️‍♀️‍♀️‍♀️‍♀️‍♀️

  7. Mi się za dziecka przytrafilo to samo.. Oczywiście była to moja wina bo również wybiegłam zza autobusu, ja miałam szczęście bo auto nie jechało az tak szybko i skończyło się na kilku otarciach i siniakiach.

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI