Prezydent Adam Neumann jest mocno krytykowany za brak dialogu z mieszkańcami w sprawie budowy gigantycznego zbiornika w miejscu – zdaniem wielu – zielonych płuc Gliwic, czyli tzw. Wilczych Dołów. Dzisiaj poinformował, że pozywa internautę za „bezpodstawne zarzuty”. Nie napisał jednak o jaki komentarz chodzi, ani nie podał danych pozwanego.
Adam Neumann zdecydował się na prywatny akt oskarżenia na podstawie art. 212 KK, czyli „zniesławienie”.
Art. 212 KK, par. 1. brzmi: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.
Dołącz do dyskusji na naszym Facebooku
https://www.facebook.com/infogliwice/posts/3786550054717835
Oto oświadczenie prezydenta Neumanna:
„Szanowni Państwo,
nie unikam w swej pracy trudnych tematów, które – co zrozumiałe – wywołują kontrowersje. Zawsze jednak w poczuciu odpowiedzialności za miasto, kieruję się jego dobrem, nie prywatą.
Jako osoba publiczna liczę się z tym, że każdy mieszkaniec ma prawo do własnej oceny działalności mojej i podległego mi urzędu. Akceptuję konstruktywną krytykę i rozumiem emocje, jakie niektóre decyzje wywołują.
Żyjemy w nowej, stresującej dla wszystkich rzeczywistości pandemiczno-kryzysowej, co dodatkowo podnosi temperaturę debat publicznych. Jednak bezpodstawna agresja skierowana zarówno we mnie, jak i w moich bezpośrednich współpracowników daleko wykracza poza dopuszczalne granice debaty i wolności słowa.
Mówię DOŚĆ!
DOŚĆ bezpodstawnych zarzutów, insynuacji, oskarżeń o złodziejstwo, nieuczciwość, łapówkarstwo i zaniedbywanie obowiązków.
DOŚĆ pomówień, oczerniania mojej osoby i generowania kłamstw w przestrzeni publicznej. Stanowczo sprzeciwiam się temu, jak i wszelkim przejawom słownej nienawiści!
Informuję, że złożyłem w Sądzie Rejonowym w Gliwicach pierwszy prywatny akt oskarżenia przeciwko jednemu z internautów, wspierającemu w sieci protest w sprawie budowy zbiornika przeciwpowodziowego, który lżąc wulgarnie, oskarżał mnie o złodziejstwo i łapówkarstwo.
Będę tak postępował w każdym przypadku bezpodstawnego pomawiania mnie w przestrzeni publicznej niezależnie od ról społecznych pełnionych przez oszczerców.
Nie toleruję hejtu na swoim profilu. Każdy komentarz zawierający wulgaryzmy, szerzący kłamstwa i nawołujący do nienawiści jest natychmiast usuwany, a jego autor blokowany.
Apeluję o kulturę wypowiedzi i powstrzymywanie agresji! Zwłaszcza teraz, w czasach strachu o własne zdrowie i przyszłość, gdy wzajemne wsparcie, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa są tak ważne”.




