Protest w kopalni. Górnicy nie wyjechali na powierzchnię

W kolejnych kopalniach, które według rządowego planu mają zostać zlikwidowane, rozpoczęły się podziemne protesty.

Do strajkujących od wczoraj górników z kopalni Brzeszcze dołączyły załogi kopalń Bobrek-Centrum w Bytomiu i Sośnica-Makoszowy w Gliwicach.

Podziemny protest w kopalni Brzeszcze rozpoczął się 7 stycznia po drugiej zmianie. Kilkudziesięciu górników postanowiło nie wyjeżdżać na powierzchnię po zakończeniu pracy. To była spontaniczna reakcja załogi na informację, że rządowy plan restrukturyzacyjny przewiduje likwidację tej kopalni. Po kolejnych zmianach do protestu dołączali kolejni górnicy. Obecnie akcję protestacyjną w Brzeszczach na poziomie 640 metrów pod ziemią prowadzi ok. 400 górników.

8 stycznia podobny protest rozpoczął się w kopalni Bobrek-Centrum. Po zakończeniu nocnej zmiany kilkudziesięciu górników nie wyjechało na powierzchnię. Przebywają 840 metrów pod ziemią. Podobnie w gliwickiej kopalni Sośnica-Makoszowy. Tam na poziomie 700 metrów pod ziemią akcję protestacyjną prowadzi 30 górników.

Rządowy program restrukturyzacji branży górniczej zakłada m.in. zamknięcie kopalń: Brzeszcze, Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy i Pokój oraz likwidację ok. 5 tys. miejsc pracy w górnictwie.

(fot. NSZZ Solidarność)

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI