spot_img

Radni zaskarżyli radnych. Przepychanki w radzie miasta

Czy przewodniczący rady miasta oraz szefowie komisji zostali wybrani zgodnie z prawem?

Uchwały w tych sprawach, podjęte przez nową radę miasta mogą skontrolować służby prawne wojewody. Z wnioskiem do Urzędu Wojewódzkiego zwróciło się kilku gliwickich radnych, z Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza.

Ich zdaniem, uchwały, na mocy których dokonano m.in. wyboru przewodniczącego rady, a także przewodniczących komisji, zostały podjęte niezgodnie z prawem.

W przypadku przewodniczących komisji, radni zwracają uwagę na fakt, iż ich wybór został dokonany w sposób tajny. Tymczasem Regulamin RM stanowiący załącznik do Statutu Miasta, mówi że – „członkowie Komisji wybierają spośród siebie przewodniczącego Komisji i jego zastępcę lub zastępców”.

„Ponieważ Regulamin Rady nie wprowadza zasady tajności głosowania w tym przypadku, bo z przyczyn formalno-prawnych jest to niedozwolone, zarządzenie i przeprowadzenie tajnego głosowania na wybór w/w osób jest niezgodne z prawem stanowiąc naruszenie art. 11b (…) stanowiącego, że ograniczenie jawności posiedzenia komisji może wynikać wyłącznie z ustaw” – czytamy w piśmie radnych.

Radni uważają, że dokonany w takim trybie wybór jako niezgodny z prawem winien zostać uchylony.

Domagają się również stwierdzenia z mocy prawa nieważności uchwały w sprawie wyboru przewodniczącego RM Zbigniewa Wygody oraz jego zastępców: Kajetana Gorniga i Marka Kopały.

Przywołują wyrok NSA w Warszawie, który uznał, że: „interes radnego w zostaniu wybranym przewodniczącym rady jest interesem prawnym, ponieważ przesądza o biernym prawie wyborczym radnego danej rady gminy”.

„Zgodnie z art. 25 a u.s.g. radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji jeżeli dotyczy to jego interesu prawnego. Powinien więc się wyłączyć z głosowania, a fakt ten winien znaleźć odzwierciedlenie w protokole obrad sesji. Z protokołów Komisji Skrutacyjnej z obu przeprowadzonych głosowań wynika, że radni kandydujący na stanowiska przewodniczącego i wiceprzewodniczących Rady Miejskiej brali udział w głosowaniach w sprawach dotyczących ich interesu prawnego” – piszą radni w piśmie do wojewody.

Pełną treść pisma publikujemy poniżej

Pan
Zygmunt Łukaszczyk
Wojewoda Śląski

Śląski Urząd Wojewódzki
ul. Jagiellońska 25
40-032 Katowice

I.
Uchwałą Rady Miejskiej w Gliwicach Nr II/10/2010 z dnia 13 grudnia 2010 r.
w sprawie powołania Komisji Rewizyjnej i stałych Komisji Rady Miejskiej w Gliwicach, ustalenia zakresów ich działania i składów osobowych został ustalony skład Komisji Rewizyjnej i innych stałych Komisji Rady Miejskiej w Gliwicach.
W dniu 14 grudnia 2010 r. doszło do pierwszych posiedzeń tychże Komisji, na których zgodnie z § 42 Regulaminu Rady Miejskiej w Gliwicach stanowiącego Załącznik Nr 2 do Statutu Miasta Gliwice (j.t.Dz.Urz.Woj.Śl. z 2009 r. nr 132, poz. 2671) doszło do wyboru przewodniczących Komisji i ich zastępców. Część głosowań przeprowadzono w sposób jawny lecz większość z nich była tajna.
Zasadą bezsporną i nie budzącą wątpliwości formalnych jest wyrażona przez ustawodawcę w art. 11b ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym zasada jawności działania organów gminy. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw.
I tak np. w art. 19 ust. 1 u.s.g. ustawodawca wyłączył jawność przy wyborze przewodniczącego rady i jego zastępców, stanowiąc o głosowaniu tajnym. Powtórzenie powyższego znajdujemy w § 12b ust. 1 Statutu Miasta Gliwice, który ma walor aktu prawa miejscowego stanowiąc źródło prawa na terenie miasta Gliwice.
Regulamin Rady Miejskiej w Gliwicach stanowiący załącznik nr 2 do Statutu Miasta w Rozdziale VII „Komisje” zawiera w § 42 ust. 1 postanowienie, że „członkowie Komisji wybierają spośród siebie przewodniczącego Komisji i jego zastępcę lub zastępców”.
Ponieważ Regulamin Rady nie wprowadza zasady tajności głosowania w tym przypadku, bo z przyczyn formalno-prawnych jest to niedozwolone, zarządzenie i przeprowadzenie tajnego głosowania na wybór w/w osób jest niezgodne z prawem stanowiąc naruszenie art. 11b zdanie drugie ustawy o samorządzie gminnym w związku z § 44 ust. 6 Regulaminu Rady Miejskiej w Gliwicach stanowiącego, że ograniczenie jawności posiedzenia komisji może wynikać wyłącznie z ustaw. W związku z powyższym, wybór w tym trybie jako niezgodny z prawem winien zostać uchylony.
W tym też przypadku organ nadzoru sprawując nadzór nad działalnością gminną na podstawie kryterium zgodności z prawem winien z mocy art. 85 w zw. z art. 87 u.s.g. podjąć stosowne działania formalno-prawne.

II.
W związku z wyrokiem NSA w Warszawie, sygn. akt II OSK 1865/09 z dnia 25.01.2010 r. (Lex Nr 560892) stanowiącym, że:
1. Przepis art. 19 ust. 1 u.s.g. stanowi podstawę do uznania interesu radnego w zostaniu wybranym przewodniczącym rady za interes prawny, ponieważ przesądza o biernym prawie wyborczym radnego danej rady gminy.
2. Niedopuszczalna jest taka wykładnia art. 25a u.s.g., która nadaje temu przepisowi takie samo znaczenie jak art. 24 ust. 2 u.s.w. mimo, że ten ostatni przepis wyraźnie ogranicza prawo radnego do brania udziału w głosowaniu, ze względu na jego interes prawny, tylko do określonej kategorii spraw majątkowych.
3. Głosowanie w sprawie wyboru przewodniczącego rady gminy dotyczy również interesu prawnego kandydata na to stanowisko o charakterze majątkowym

wnoszę o

wszczęcie, w trybie art. 91 ustawy o samorządzie gminnym, postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały nr I/1/2010 Rady Miejskiej w Gliwicach z dnia 6.12.2010 r. w sprawie stwierdzenia wyboru Przewodniczącego Rady Miejskiej w Gliwicach, gdzie w wyniku głosowania tajnego Przewodniczącym Rady Miejskiej został wybrany radny Zbigniew Wygoda oraz uchwały nr I/3/2010 Rady Miejskiej w Gliwicach z 6.12.2010 r. w sprawie stwierdzenia wyboru Zastępców Przewodniczącego Rady Miejskiej w Gliwicach z dnia 6.12.2010 r., gdzie w wyniku głosowania tajnego Zastępcami Przewodniczącego Rady Miejskiej w Gliwicach zostali wybrani radni: Kajetan Gornig oraz Marek Kopała. Uchwały te naruszają bowiem art. 25 a ustawy o samorządzie gminnym w związku z artykułem 19 ust. 1
i 2 tejże ustawy.
Uzasadnienie

Zgodnie z art. 17 pkt 4 u.s.g. w skład Rady Miejskiej w Gliwicach wchodzi 25 radnych.

W dniu 6.12.2010 r. odbyła się po przerwie druga część I sesji Rady Miejskiej w Gliwicach w obecnej kadencji, na której radni Rady Miejskiej dokonywali m.in. wyboru przewodniczącego i zastępców przewodniczącego Rady Miejskiej w Gliwicach.

Zgodnie z art. 25 a u.s.g. radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji jeżeli dotyczy to jego interesu prawnego. Powinien więc się wyłączyć z głosowania, a fakt ten winien znaleźć odzwierciedlenie w protokole obrad sesji. Z protokołów Komisji Skrutacyjnej z obu przeprowadzonych głosowań wynika, że radni kandydujący na stanowiska przewodniczącego i wiceprzewodniczących Rady Miejskiej brali udział w głosowaniach w sprawach dotyczących ich interesu prawnego. Zgodnie z treścią protokołów Komisji Skrutacyjnej powołanej do ustalenia wyników głosowań tajnych w sprawie wyboru przewodniczącego i zastępców przewodniczącego Rady Miejskiej, które zostały odczytane na sesji przez Przewodniczącego Komisji Skrutacyjnej, w głosowaniu wzięło udział 24 radnych i głosów ważnych oddano 24. Biorąc pod uwagę fakt, że na początku obrad Rada Miejska stwierdziła w drodze uchwały wygaśnięcie mandatu radnego Pana Zygmunta Frankiewicza oczywistym jest, że zarówno w głosowaniu na przewodniczącego Rady Miejskiej, jak i jego zastępców brali udział radni kandydujący na te stanowiska.

W jednym z głosowań wymaganą większość głosów uzyskał radny Zbigniew Wygoda, zostając Przewodniczącym Rady Miejskiej, w drugim radni: Gornig i Kopała obejmując stanowiska Zastępców Przewodniczącego. Świadczy to o tym, że wymienieni wzięli udział w głosowaniu we własnej sprawie, która dotyczyła ich interesu prawnego, naruszając w ten sposób art. 25a u.s.g. W związku z powyższym należy uznać, ze uchwały są dotknięte bezwzględną nieważnością.
Jak wspomniano wyżej, cytując art. 25 a u.s.g., w sprawie tej kluczowym zagadnieniem pozostaje kwestia zdefiniowania pojęcia interesu prawnego w kontekście brzmienia art. 25a u.s.g.

W przywołanym na łamach Rzeczpospolitej wyroku Sygn. Akt II OSK 1865/09, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że mieć interes prawny to tyle, co wskazywać przepis prawa uprawniający dany podmiot do wystąpienia z określonym żądaniem w stosunku do organu administracji publicznej. Nie ulega więc wątpliwości, że art. 19 ust. 1 u.s.g. stanowi podstawę do uznania interesu radnego w zostaniu wybranym przewodniczącym rady za interes prawny, ponieważ przesądza o biernym prawie wyborczym radnego danej rady gminy.
Głosowanie w sprawie wyboru przewodniczącego rady gminy dotyczy również interesu prawnego kandydata na to stanowisko o charakterze majątkowym w świetle art. 25 ust. 8 u.s.g.
Powyższe wywody dotyczą również udziału w głosowaniach radnych – kandydatów na przewodniczących komisji Rady.

W świetle powyższego stwierdzić należy, że ustawowym obowiązkiem radnych kandydujących na stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej i Zastępców Przewodniczącego Rady Miejskiej było nie branie udziału w głosowaniu (tj. wyłączenie się), a udziałem w głosowaniu istotnie naruszyli art. 25a u.s.g., stąd wnoszę o stwierdzenie nieważności uchwał: Nr I/1/2010 Rady Miejskiej w Gliwicach oraz Uchwały nr I/3/2010 Rady Miejskiej w Gliwicach.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Wydaje się, ze do frankiewicza nie docierają pewne fakty – jego idealny świat w którym miał pełnię władzy i mógł robić z ludźmi co chciał zaczął się burzyć. Rozumiem, że trudno to zaakceptować i wcale mnie to nie dziwi, ale działania mające na celu paraliż prac Rady Miejskiej pokazują jedynie jak bardzo jest już Zygmunt bezsilny. Rozumiem również ,że tonący zawsze brzydko się chwyta infogliwice.pl/?p=800 ale żeby tak rzucać ****** we własny nos (Uchwała II/28/2006 )…..Fe!

  2. Jeszce niedawno radny z PiS Wieczorek, na sesji upierał się, że wszystko musi być tak jak regulamin każe, a PO przytakiwało. Przez co odrzucił projekt koalicji oraz prezydenta, związany z budżetem. (jakaś aktualizacja, aby kilkudziesięciu tysięcy nie stracić)
    Tym bardziej radni PO i PIS powinni teraz w pełni popierać inicjatywę, aby wszystko było jasne. Poziom Fesi oraz jej jad, jest na poziomie referendystów.

  3. Korzystanie z braku spójności orzekania w polskim systemie sądowniczym, mające na celu obstrukcję pracy Rady Miasta jak to usiłuje zrobic „7 wspaniałych” nieudaczników z KdG Zygmunta to przejaw pieniactwa i jeszcze raz pieniactwa.Dobrze, że z liberum veto już się uporaliśmy.
    Poza tym głosowanie radnego nie jest wyrazem interesu prawnego tego radnego, lecz jest „sytuacją organizacyjną”.
    Potwierdzają to wyroki: NSA z 19 października 2003 r.(bierne prawo wyborcze jest prawem politycznym obywatela i nie może być ujmowane w kategoriach interesu prawnego) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) z 20 listopada 2007 r. (uchwały rady dotyczące wyborów wewnętrznych w obrębie rady gminy, związane z organizacją pracy danej rady, gdzie na daną funkcję wybrany może być wyłącznie radny (…) nie będą ze swej natury objęte dyspozycją art. 25a ustawy o samorządzie gminnym (…) głosowanie radnego nie jest wyrazem interesu prawnego tego radnego, lecz jest to „sytuacją organizacyjną”).

  4. Referendyści i porządni ? Jedno nie przechodziło obok drugiego.

    Porządny człowiek nie wprowadza w błąd ludzi, na co zbiera się podpisy.

    Kłamali za co sąd ich skazał i za co mieli przepraszać. Porządny człowiek nie chowa przeprosiny, na samym dole strony, aby 5 razy przewijać rolkę tuż obok stopki tym samym kolorem, a nóż ktoś zobaczy……

    Porządny człowiek nie opiera się na plotkach „jedna pani drugiej pani”, ani nie pomaga w dalszym ich rozsiewaniu, Czy też nie powinien mieć zastrzeżeń/być oburzony, kiedy ktoś broni swojego imienia w sądzie.

  5. Nigdy nie skłamali, jeżeli uważasz, że jest inaczej to przytocz fakty *****. Nikogo nie wprowadzali w błąd, każdy wiedział pod czym się podpisuje. Jak zwykle strażnik1 ma do przekazania same kłamstwa i pomówienia magistrackie. ******* Fe.

    —-
    redakcja: Każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii, jednak prosimy o nieobrażanie się nawzajem, bo komentarze będą usuwane.

  6. Prawda w oczy kole. Czyżbyś był jednym z nich i właśnie zaprezentowałeś tą porządną postawę?

    „Grupa referendalna musi przeprosić prezydenta Gliwic za publikowanie nieprawdziwych informacji”

    W błąd wprowadzaliście „podpisz się za tramwajem”…. tak koleżanka mojej siostry się podpisała, dokonała swojego pierwszego aktu wyborczego (ledwo co ukończyła 18 lat), po chwili natomiast dowiedziała się, że to podpis pod referendum za odwołaniem prezydenta….. Pierwszy raz złożyła swój pełnoprawny podpis i już oszukana…..

  7. Wyrok dotyczył interpretacji tego co zważył sąd w swojej ocenie. Dokładnie chodziło o jedno słowo. W ulotce referendyści napisali ” sąd uznał”, a miało być „sąd zważył” Gra słów, ale propaganda magistracka zrobiła z tego rzekome głoszenie kłamstwa. Tu źródło i dokument:

    link

    Drugi proces, w który Frankiewicz próbował uwikłać referendystów został przez nich wygrany. Jakoś nie piszesz o tym, dlaczego?

    Przykład z koleżanką siostry jest śmieszny. Dorosły człowiek podpisując cokolwiek stara się wcześniej przeczytać ze zrozumieniem to co podpisuje. Inaczej można się podpisać pod własnym wyrokiem śmierci i kto będzie za to odpowiadał? Referendyści?

  8. strazn1k pisze:

    […]”W błąd wprowadzaliście „podpisz się za tramwajem”…. tak koleżanka mojej siostry się podpisała, dokonała swojego pierwszego aktu wyborczego (ledwo co ukończyła 18 lat), po chwili natomiast dowiedziała się, że to podpis pod referendum za odwołaniem prezydenta….. Pierwszy raz złożyła swój pełnoprawny podpis i już oszukana…”

    Naprawdę porażające nagromadzenie faktów, aż rzuca na kolana. Informacje na poziomie rojeń strażnika1
    czyli ploty pantoflowe z cyklu „jedna pani drugiej pani”? Jeśli chcesz poważnie dyskutować to staraj się posługiwac wiarygodnymi, sprawdzalnymi źródłami i odnosic do realnych faktów,

  9. „Wyrok dotyczył interpretacji tego co zważył sąd w swojej ocenie. Dokładnie chodziło o jedno słowo. W ulotce referendyści napisali ” sąd uznał”, a miało być „sąd zważył” Gra słów, ale propaganda magistracka zrobiła z tego rzekome głoszenie kłamstwa. Tu źródło i dokument:”
    „i czasopisma”- taka drobna zmiana a tyle było o to awantury, tylko gra słów… nie ma to jak wprowadzanie w błąd.

    „W sądzie Grupa Inicjatywna twierdziła, że strona o adresie http://www.referendum.ubf.pl nie należała do nich i to nie oni ją prowadzili.”
    link

    Drugi proces- sąd uznał, że kłamią. Tylko w apelacyjnym odwołali się, że to nie oni. Stroną o który toczył się proces zarządzał niejaki „acmechb”, który to nikt inny jak A. Pieczyrak. Małżonek kandydatki na prezydenta K. Lisowskiej, która również brała udział w tworzeniu stron, jak również czynnie uczestniczyli w referendum.
    Kiedy natomiast sprawa trafiła do sądu, nagle już nie był referendystą.

    Oto wypowiedz z forum Pieczyraka, kiedy zbierali podpisy:
    link
    „Zapraszamy do pomocy przy zbieraniu podpisów.
    Jeśli ktoś może po pracy chocby tylko godzinkę postać przy stoliku mógłby zbierać podpisy od osób wracających z pracy po 17.
    Kontakt tel. mailowy lub jak na stronie:
    link

    Wczoraj zbierane były podpisy na stoliku przed UM oraz na Rynku.
    Będzie uruchomiony stolik na rogu Zwycięstwa/Boh. Getta oraz stoiki w poszczególnych dzielnicach m-ta.”

    Dalej składanie podpisów u komisarza.

    „”Mimo wczesnej pory na wychodzących, z biura Komisarza Wyborczego, członków grupy inicjatywnej czekali przedstawiciele telewizji Silesia i telewizji Katowice. Z pewnym rozbawieniem, gdyż opadły już emecje, członkowie grupy rozmawiali z przybyłymi dziennikarzami, którzy z siedmiosobowej grupy starali się „wyłuskać” przywódcę.
    .
    W pewną konsternację wprowadził ich dodatkowo jeden z członków grupy mówiąc, że jesteśmy grupą siedmiu wspaniałych i jeżeli chcą z nami rozmawiać to „proszę bardzo”.””

    Relacja pojawiła się tylko i wyłącznie na stronie referendum.ubf.pl.

    Kiedy był potrzebny to był referendystą, kiedy zostali podani to sądu.. to już nie miał z nimi nic wspólnego…

    Odnośnie wprowadzania w błąd udokumentowane:
    link

    Moja siostra była podczas kiedy koleżanka się podpisywała, więc to jest informacja z pierwszej ręki.

    Najpierw wypadało, abyście sami byli wiarygodni i posługiwali sprawdzonymi źródłami. I nie pisali zdań typu „większość gliwiczan”, ponieważ gliwiczanie wielokrotnie już pokazali czy to w referendum czy wyborach kogo popierają.

  10. „Przykład z koleżanką siostry jest śmieszny. Dorosły człowiek podpisując cokolwiek stara się wcześniej przeczytać ze zrozumieniem to co podpisuje”

    Tym zdaniem  przyznajesz, że mogli mówić coś innego niż na papierze jest….. Czyli trzeba sprawdzać wielokrotnie, każdą informacje co od nich wychodzi….

  11. Schowali pod Link strone, która miała być widoczna. Chciałem pokazać iż Pieczyrak reklamował swoją stronę
    „Kontakt tel. mailowy lub jak na stronie:”http://www.referendum.ub.pl”
    Wprawdzie drobny błąd, ponieważ wcięło mu „f”.

    Na tej stronie natomiast znajdowały się kłamstwa o gruntach sprzedawanych za grosze….. więc jeśli referendyści ich nie rozpowszechniali, a stronę prowadził A. Pieczyrak to kto ?. Tylko nagle jak do sądu zostali podani, to nikt do treści już się nie przyznawał.

  12. strazn1k pisze:

    […]” Stroną o który toczył się proces zarządzał niejaki „acmechb”, który to nikt inny jak A. Pieczyrak. Małżonek kandydatki na prezydenta K. Lisowskiej, która również brała udział w tworzeniu stron, jak również czynnie uczestniczyli w referendum.
    Kiedy natomiast sprawa trafiła do sądu, nagle już nie był referendystą
    Oto wypowiedz z forum Pieczyraka, kiedy zbierali podpisy:
    link.”

    Rozumiem ,ze w tym przypadku powołujesz się również na swoje rojenia jako wiarygodnego źródła swoich prawd objawionych. Tak przy okazji , bądź łaskaw mi odpowiedzieć- Rozpoznajesz kim w realu jest napis na monitorze (nick) po formacie czcionki, czy może sugerują Ci to znaki przystankowe?

  13. do strażnika1:

    Jak zwykle niczego oprócz własnego zacietrzewienia nie wykazałeś. Grupa inicjatywna nie mogła przyznać się do strony, która nie była ich własnością. Sam podajesz link: link , a GI posługiwała się stroną: link , która do dzisiaj wisi w internecie.

    Sąd nie wykazał, że kłamią w tej kwestii, więc ty także nie powinieneś tego kwestionować.
    Nagrany człowiek mówi o informacjach zawartych na stronie: link, ale nie mówi, że to jest oficjalna strona referendystów. Na etapie zbierania podpisów nie było jeszcze strony referendystów.
    Sam podajesz, że stroną, którą bezpodstawnie przypisujesz GI zarządzał niejaki „„acmechb” i twierdzisz, że to jest Andrzej Pieczyrak. To nie prawda. Pieczyrak zawsze w necie występuje pod swoim nazwiskiem. Nikt z członków Grupy Inicjatywnej tej strony nie prowadził.
    Ustalenia sądu w drugim procesie zostały w całości zmienione przez Sąd Apelacyjny w Katowicach po zażaleniu złożonym przez GI, a Frankiewicz został obciążony kosztami postępowania. Po to są sądy wyższej instancji, żeby prostować błędy sądów niższej instancji. Tak więc wbrew temu co insynuujesz, żadne kłamstwo nie zostało GI wykazane.
    Tutaj jest uzasadnienie SA: link
    Tekst jest na tyle przystępny, że nawet „koleżanka siostry” zrozumie go bez problemów.
    Tak więc „Scherloku” zanim komuś zarzucisz brak wiarygodności, zadbaj o swoją własną, bo póki co jest zerowa 🙂

  14. strazn1k pisze:

    […]” Na tej stronie natomiast znajdowały się kłamstwa o gruntach sprzedawanych za grosze….. więc jeśli referendyści ich nie rozpowszechniali, a stronę prowadził A. Pieczyrak to kto ?. Tylko nagle jak do sądu zostali podani, to nikt do treści już się nie przyznawał.”

    Te rewelacje to tak prosto z Twojego łba, czy możne wyczytałeś to pomiędzy 3 a 4 linijką przeciętnego posta nicka 'acmechb” ? Mam prośbe -może zapoznałbyś sie z wnioskiem Referendystów do Sądu Apelacyjnego, oraz uzasadnieniem Postanowienia Sadu Apelacyjnego . Tam jest wszystko napisane- kto do czego sie przyznawał badz nie przyznawał. Po co to wymyślać – że użyję oksymoronu – przemądrzałe głupstwa.
    link
    link

  15. „Sam podajesz, że stroną, którą bezpodstawnie przypisujesz GI zarządzał niejaki „„acmechb” i twierdzisz, że to jest Andrzej Pieczyrak. To nie prawda. Pieczyrak zawsze w necie występuje pod swoim nazwiskiem. Nikt z członków Grupy Inicjatywnej tej strony nie prowadził.”

    „Rozumiem ,ze w tym przypadku powołujesz się również na swoje rojenia jako wiarygodnego źródła swoich prawd objawionych. Tak przy okazji , bądź łaskaw mi odpowiedzieć- Rozpoznajesz kim w realu jest napis na monitorze (nick) po formacie czcionki, czy może sugerują Ci to znaki przystankowe?”

    Teraz będziecie kłamać, że acmechb to nie Pieczyrak… Wystarczy poczytać stare posty forum zamek, aby się przekonać.

    Na google łącząc nick acmechb+pieczyrak=>

    http://okotipkm.republika.pl/pliki/OKOTiPKM_&_Frankiewicz.pdf

    Na samym początku:
    Andrzej Pieczyrak – przewodniczący:Komitetu
    kontakt mailowy: acmechb@gmail.com

    Na forum zamek nikt kto inny jak Pieczyrak/acmechb się reklamował:
    „„Kontakt tel. mailowy lub jak na stronie:”http://www.referendum.ub.pl””

    http://forum.progliwice.pl/viewtopic.php?f=8&t=65&sid=3ab14395284f458328e4dd619fde97fc&start=620
    Drugi post od samej góry acmechb’a:

    „Z poważaniem,
    Andrzej Pieczyrak
    OKOTiPKM
    Rada Osiedla Śródmieście
    Niezalezny Serwis Informacyjny – Gliwice”

    Trochę mocniejsze :)……

    http://okotipkm.republika.pl/odpowiedzi/Odpowiedz_z_Kancelarii_Prezydenta_RP.pdf


    4 sierpnia 2009 14:05
    Do: [email protected]

    Pan Andrzej PIECZYRAK”

    Na każdym kroku kłamiecie, przekręcacie. Jak ktoś pisze prawdę od razu wyzywacie/obrażacie. Prawda was boli.

  16. Znowu pudło „Sherlocku”. Grupa Inicjatywna organizująca referendum nie ma nic wspólnego z OKOTiPKM, czyli Obywatelskim Komitetem Obrony Tramwajów. To dwie różne organizacje. Ich strona nie jest stroną referendystów, więc niczego nadal nie wykazałeś poza tym, że Pieczyrak posługiwał się pocztą acmechb‘a, ale to nie oznacza, że nim jest. Nie mam żadnego interesu w udowadnianiu, że to dwie różne osoby, choć wiem, że tak właśnie jest.
    Natomiast bezpodstawnie obrażasz ludzi pisząc: „Na każdym kroku kłamiecie, przekręcacie.” Nie udowodniłeś ani jednego kłamstwa referendystom.
    Parę wpisów wyżej redakcja na czerwono zwróciła uwagę, żeby się nie obrażać, jednak w twoim wypadku wykazuje dziwną pobłażliwość.
    Na tym kończę mój udział w tym OT i proponuję wrócić do tematu wątku.

    Warto przeczytać czym skończy się zadyma medialna wywołana przez radnych Frankiewicza:

    link

    „Uchwały rady dotyczące wyborów wewnętrznych w obrębie rady gminy, związane z organizacją pracy danej rady, gdzie na daną funkcję wybrany może być wyłącznie radny ( ) nie będą ze swej natury objęte dyspozycją art. 25a ustawy o samorządzie gminnym ( ) głosowanie radnego nie jest wyrazem interesu prawnego tego radnego, lecz jest to »sytuacją organizacyjną «”.

  17. Nic nie ma do rzeczy, że członek referendystów reklamował się na forum zamek i prosił o poparcie i podał odnośnik do referendum.ubf.pl, aby móc się skontaktować….. , która to niby nie była ich i nie miała z nimi wspólnego

    Czy też post podpisany z imieniem i nazwiskiem…… ale to też nie ta sama osoba….. to za pewne ktoś inny… który też chciał być A. Pieczyrakiem….. Przez 2 lata stworzył pełno długich postów…

    Przy okazji na tym forum wypowiadała się i działała KL -K.Lisowska była kandydatka na prezydenta..
    Była pewna dyskusja kim jest „A.Pieczyrak”(acmechb)i że jest mężem KL. Wywiązała się rozmowa czym się zajmuje. Poza tym za każdym razem jak było zbieranie podpisów czy 2008 jak i 2009 obydwie osoby mocno były zaangażowane na forum…
    Tutaj że Pieczyrak jest mężem KL=>
    link

    Post KL:
    „pan Pieczyrak nie chwali się też, że był członkiem współzałożycielem Ukraińskiego Towarzystwa Biologii Molekularnej, założycielem Centum Inicjatyw Społecznych (razem z p. Grabowieckim), prezesem Klubu Miłośników Goldena czy członkiem kadry kierowniczej znanej zachodniej firmy.
    Myślę, ze w kontekście referendum ważna jest działalność związana z Gliwicami, a nie chwalenie się swoimi osiągnięciami w róznych pobocznych dziedzinach. ”

    Znowu użytkownik acmechb na innej stronie
    link
    i znów reklamuje
    „[ Dodano: 14-08-2009, 04:26 ]
    BĘDZIE REFERENDUM W GLIWICACH

    Ze strony link

    Dalej działacie na zasadzie „nas nie przekonają, że białe jest białe”, ten cytat powinien być waszą wizytówką.

  18. strazn1k pisze:

    […]” Teraz będziecie kłamać, że acmechb to nie Pieczyrak… Wystarczy poczytać stare posty forum zamek, aby się przekonać.”

    taaak , a najlepiej zrobić to Twoim sposobem czyli czytać nie to co jest napisane tylko co podpowiada ci wyobraźnia. Można sobie np. wyobrazić jak acmechb pisze posta na forum zamek po czym odchodzi od biurka ustępując miejsce i laptopa żonie KL , która również pisze na forum Zamek ,żeby mogła popełnić posta do wypowiedzi męża. Można sobie wyobrazić ? Można – tylko po co?
    Znam osobiście panów – acmechb-a i Pieczyraka, oraz parę innych osób piszących na forum Zamek , sama tez tam piszę/łam i zapewniam Ciebie ,że poznaliśmy się całkiem zwyczajnie .Żadna tam transcendencja, forma czcionki czy znaki przystankowe…..

    strazn1k pisze:
    […]”Na każdym kroku kłamiecie, przekręcacie. Jak ktoś pisze prawdę od razu wyzywacie/obrażacie. Prawda was boli ”

    „prawda”? czyżbyś swojemu punktowi widzenia nadał szczytne miano „prawdy”?

  19. „poza tym, że Pieczyrak posługiwał się pocztą acmechb‘a, ale to nie oznacza, że nim jest.”

    Taaa, skąd my to znamy? Jeden taki z Kamienicy Pod Kamerką to też nie używał swojego komputera, ktoś mu się złośliwie wślizgnął i wykorzystał do puszczania w internet gróźb karalnych, co?

    Ile czasu będziecie puszczać tę samą płytę?

  20. strazn1k pisze:

    […]” Dalej działacie na zasadzie „nas nie przekonają, że białe jest białe”, ten cytat powinien być waszą wizytówką.”

    fesia- 1. os. l.poj.
    Moze doprecyzuj- „waszą” czyli Twoja wizytówką.

    Rozumiem ,że chcesz być w swojej (subiektywnej) opinii ( acmechb = AP) konsekwentny , ale może byłoby warto zapytać na forum Zamek (horsky , jodde, zibi , Meg_s, fiesia, KL) forumowiczów którzy znają obu panów , kto zacz ten acmechb) , bo na pewno nie jest Pieczyrakiem. Nie zrozum mnie źle – jeżeli ktoś będzie „konsekwentnie” twierdził, że niebo jest zielone, to nie uznam tego za przejaw trwania
    przy swoich poglądach, lecz uznam, że albo ma spaczoną percepcję, albo jest niespełna rozumu (żeby było jasne – Ty jesteś według mnie pierwszym przypadkiem 😉 Rozumiem, że możesz nie przepadać za Referendystami- Twoje prawo! Ale przydałoby się chociaż _minimum_ obiektywizmu i uczciwości w ich ocenie. których jakbyś sam nie rozumiał…

  21. Tak dalej sobie kłam. Dziwnym zbiegiem okoliczności, list wysłany do kancelarii prezydenta z A.Pieczyrak wyszedł z maila [email protected]

    Na forum zamek jeszcze przed referendum jeden z użytkowników zwraca się do acmechb „kolega Pieczyrak”

    Konto acmechb na photobuckiet, gdzie się umieszcza zdjęcia.
    Jeden z dokumentów z podpisem kogo ?
    link

    Tutaj jeszcze w pamięci cache strony co już nie istnieje: na dole dane kontaktowe
    link
    ————————————————————————-
    kontakt mailowy: [email protected]
    kontakt telefoniczny: +48 698 441 111
    ————————————————————–
    Strona urzędu miejskiego, przewodniczący rady osiedla podaje swój tel. kontaktowy
    link
    —————————————————————————
    Pieczyrak Andrzej 698-441-111, e-mail: [email protected]
    ———————

    Z tego samego maila piszą, z tego samego telefonu korzystają ….. kłamiesz i kręcisz.

    „referendum.ubf.pl” to była Strona Komitetu Referendalnego w Gliwicach.

    Post acmechb, też niestety strona z cache google, z 09-07-2009 kiedy jeszcze nie wiedzieli, że będą do sądu podani.
    link

    Tutaj Fotke zrobiłem co miałem na myśli dla tych co nie chcą przeglądać całej strony forum=>
    link
    Dając na właściwości odnośnika „Strona Komitetu Referendalnego w Gliwicach” pojawia się strona „referendum.ubf.pl”

  22. Doceniam Twoje starania i oczywiście z tego co tu przytoczyłeś ( Forum Zamek) Twoje wnioski sa logiczne tyle tylko ,że informacje z których je wysnułeś sa fałszywe. „Fałsz”, to nie tylko niezgodność z prawdą, ale też nieszczerość i obłuda w stosunku do prawdy. Fałsz zachodzi więc także wtedy, gdy każde słowo (szczegół) wypowiedzi jest prawdą, ale niecałą, a ukryte szczegóły mogłyby dawać dawałyby inną ocenę, zależna właśnie od szczegółów ukrytych.. Mam nadzieje ,ze mnie rozumiesz 🙂
    Przykład:
    Nie istniało cos takiego jak Komitet Referendalny. Ustawa o referendum nie przewiduje takiego tworu.Referendum w Gliwicach organizowała Grupa Inicjatywna : http://www.referendumgliwice.pl/images/dokumenty/girdg-powiadomienie_komisarza_wyborczego_o_referendum-20090617.pdf
    Już z tego widać ,że acmechb prowadzący stronę referendum.ubf.pl nie bardzo wiedział o czym pisze , chociaz. jako członek i prowadzący stronę OKOTiPKM-u ( stąd adres mailowy prezesa tego Komitetu) zapewne chciał pomóc swoją „działalnością” referendystom.

    A tak przy okazji panowie – acmechb i AP poznali się właśnie przez Forum Zamek 🙂

  23. Nazwisko tej samej osoby ciągle z tym mailem, czy też nickiem się przeplata. Jak chociażby przy oficjalnym mailu, do kancelarii prezydenta. Na stronach widnieje obok tych samych numerów tel. Logiczny wniosek iż to jest ta sama osoba. Wprawdzie istnieje niewielka szansa pomyłki i właśnie taką popełniłem. W tym jednym przypadku na temat personalnych niesłusznie napisałem, że kłamiecie i kręcicie, ponieważ to zwykle jest proceder zwolenników GI. Wystarczy wejść na chwile na fora gazety, aby się przekonać, że tak jest
    Czy też obrażanie,wyzywanie, oblewanie fekaliami co widać w pierwszym poście na samym początku, słowo które zostało wygwiazdkowane.(na forum gazeta ten sam post już w nim nie..)
    Przy referendum pojawiały się liczne kłamstwa, że niby „sprawozdania majątkowego ZF”nigdzie nie ma. Czy też „udziałach żony ZF w PKM”. Komputer który nie należał do członka rady śródmieście w jego domu… z którego „ktoś” pisał groźby… Były przedstawiciel GI i kandydat na prezydenta, obecny radny ZW kłamiący na temat swojego konta FB i to co miał zamieszczone na nim podczas audycji… Same zbieranie podpisów, również wzbudziło również wiele kontrowersji, kiedy to ludzie byli wprowadzani w błąd.
    Przypisywanie natomiast tej drugiej sprawy jako, że referendyści biedni ciągani po sądach i wygrali. Jest nie tylko kręceniem, lecz celowym mijaniem się z prawdą.

  24. Strażnik1 niereformowalny. Przyłapany na kłamstwie idzie w zaparte i nadal rozpowszechnia kolejne kłamstwa i łączy jakieś plotki z akcją referendalną. A cóż referendystów mogą obchodzić jakieś pomówienia krążące na temat Frankiewicza i jego żony? Cóż wspólnego mają z komputerem jakiegoś członka rady śródmiejskiej? Co ich może obchodzić nieudolna prowokacja przygotowana w debacie radiowej? Zaprogramowany do powielania bzdur mających dezawuować obywatelski ruch referendystów będzie strażnik1 z uporem maniaka wymyślał i powtarzał jak mantrę bzdury mające udowodnić tezę, że referendysta= kłamca.

    Pisze bezczelnie, że : „Przypisywanie natomiast tej drugiej sprawy jako, że referendyści biedni ciągani po sądach i wygrali. Jest nie tylko kręceniem, lecz celowym mijaniem się z prawdą.”

    Co tu jest nieprawdą? Nie byli ciągani po sądach w dętych sprawach? Nie wygrali sprawy w sądzie apelacyjnym?
    Żenada strażniku1 – szkoda czasu na ciebie.

  25. co za cyrk robicie czy nie mozecie sie dogadac jak normalni Ludzie ,zostaliscie wybrani zeby lud reprezentowac a nie prywatne interesy,opamietajcie sie.moze niektorzy z was niedorosli do tych stanowisk,wejscie sie do konkretnej Pracy,bo was Lud rozliczy.!!!!!

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI