Zapytaliśmy prezydenta Gliwic o obiecywany od lat remont ul. Chorzowskiej.
Na tej konferencji prasowej, wg planów Adama Neumanna, miało nas nie być, bo nas nie zaprosił. Zaproszenia wysłano głównie do mediów, które podpisały z urzędem umowy na publikację płatnych, propagandowych tekstów (o sprawie więcej niebawem). Jednak pojawiliśmy się i zadaliśmy pytania o ważne sprawy. Wśród nich była kwestia chyba najbardziej zniszczonej ulicy w mieście.
Co z remontem ulicy Chorzowskiej? Ile jeszcze mieszkańcy będą zmuszeni jeździć po ogromnych dziurach, które łatane są tylko na moment?
Zapytaliśmy prezydenta Gliwic o tę kwestię.





