reklamaspot_img

Wystarczyło na Rynku postawić palmy, które i tak mamy. Byłoby bez problemów

Palmy na gliwickim Rynku? Tak mogłoby to wyglądać. Wypożyczamy palmy Katowicom, które dzięki nim zrobiły sobie promocję na całą Polskę, a sami mamy do dyspozycji kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt sztuk. Władze Gliwic nie potrafią jednak tego potencjału wykorzystać.

Gliwice wcale nie musiały zlecać drogiego remontu Rynku i sadzenia niewielkich drzewek. Przy okazji prace uniemożliwiają restauratorom wystawienie ogródków i zarabianie po ciężkim okresie pandemii. Przedsiębiorcy w piśmie błagają prezydenta o litość. Chcą pracować i zarabiać. Tymczasem wykopy i maszyny budowlane blokują ich biznesy.

Szkoda, że nikt z urzędników, ani władz Gliwic nie wpadł na pomysł, by wykorzystać palmy, które przecież mamy i wystawiane są w różnych miejscach. Może zamiast upychać je do zielonego i pełnego drzew parku Chopina można było postawić ja na Rynku i w ten sposób stworzyć nie tylko zieloną oazę, ale i niezwykłą atrakcję, która na pewno przyciągnęłaby turystów. Czy kilka malutkich drzewek ich przyciągnie?

Co na to prezydent Adam Neumann? Kazał dziennikarzowi wystartować w przetargu na zagospodarowanie Rynku…

Zobacz wideo

fot. UM Gliwice

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI